Koniec L4, jakie znamy. Kiedy stracisz zasiłek chorobowy? Nadchodzą nowe przepisy

3 min. czytania
19.12.2025 09:37
Obserwuj nas na Google

Zwolnienia lekarskie i orzecznictwo w ZUS czekają zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na codzienne decyzje pracowników i lekarzy. Nowe przepisy mają uporządkować system, ale jednocześnie wprowadzają rozwiązania, które już dziś budzą spore emocje.

przychodnia
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w zasadach L4 i orzecznictwie ZUS są właśnie przygotowywane.
  • W jakich sytuacjach zwolnienie lekarskie może wyglądać inaczej niż dotychczas.
  • Dlaczego nowe regulacje mogą wpłynąć na prawa pracowników i sposób kontroli zasiłków.

Rewolucja w zwolnieniach lekarskich i orzecznictwie ZUS. Koniec komisji, początek jednoosobowych decyzji

System zwolnień lekarskich i orzecznictwa w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych stoi u progu największej reformy od lat. Rządowy projekt nowelizacji przepisów, przygotowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, przeszedł już kluczowe etapy legislacyjne i – po poprawkach Senatu – wrócił do Sejmu. Nowe regulacje mają uporządkować zasady kontroli L4, przyspieszyć wydawanie decyzji i zmienić sposób pracy lekarzy orzeczników. Jednocześnie wzbudzają spore emocje wśród pracowników i polityków.

Jedną z najbardziej widocznych zmian jest odejście od trzyosobowych komisji lekarskich w ZUS jako standardu. Zgodnie z nowymi przepisami orzeczenia – zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji – co do zasady będzie wydawał jeden lekarz orzecznik. Ma to skrócić czas oczekiwania na decyzje i odciążyć system, który dziś często bywa krytykowany za przewlekłość.

Ustawodawca zostawił jednak „bezpiecznik”. W sprawach szczególnie skomplikowanych główny lekarz orzecznik lub jego zastępca będzie mógł skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez skład trzyosobowy. To kompromis między szybkością postępowań a potrzebą dokładnej oceny w trudnych przypadkach.

Reforma obejmuje także samych lekarzy pracujących w ZUS. Przewidziano około 25-procentowy wzrost ich wynagrodzeń oraz większą elastyczność form zatrudnienia – część z nich będzie mogła wybrać między umową o pracę a kontraktem cywilnoprawnym. Kierownicze stanowiska w orzecznictwie pozostaną jednak wyłącznie na etatach.

Nowością jest także możliwość wydawania orzeczeń w określonych sprawach przez fizjoterapeutów oraz pielęgniarki i pielęgniarzy, zgodnie z ich kompetencjami. Ma to odciążyć lekarzy i przyspieszyć procedury.

Redakcja poleca

Praca na L4 – zakazana czy dozwolona?

Najwięcej kontrowersji budzą zmiany dotyczące pracy podczas zwolnienia lekarskiego. Nowelizacja nie znosi zakazu pracy zarobkowej w czasie L4, ale próbuje go doprecyzować i dostosować do realiów rynku pracy.

Kluczowa zasada jest taka: zwolnienie dotyczy konkretnego stanowiska i rodzaju pracy, a nie całej aktywności zawodowej. Oznacza to, że osoba zatrudniona w dwóch różnych miejscach – np. fizycznie u jednego pracodawcy i biurowo u drugiego – będzie mogła w określonych sytuacjach pracować na jednym etacie, przebywając jednocześnie na L4 na drugim. Warunek jest jeden: wykonywana praca nie może utrudniać leczenia ani przedłużać rekonwalescencji. Ostateczna ocena zawsze będzie należała do lekarza i ZUS.

Kiedy można stracić zasiłek chorobowy?

Nowe przepisy precyzują, w jakich sytuacjach ZUS może odebrać prawo do zasiłku chorobowego. Stracą go osoby, które:

  • wykonują pracę zarobkową w czasie zwolnienia (z wyjątkiem drobnych, incydentalnych czynności, np. podpisania dokumentu),
  • podejmują aktywność niezgodną z celem L4, czyli działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia.

Za bezpieczne uznaje się codzienne czynności, takie jak zakupy, wizyta w aptece czy krótki spacer. Ryzykowne mogą być natomiast remonty, forsowny wysiłek fizyczny, udział w zawodach sportowych czy „wypoczynkowe” wyjazdy, które bardziej przypominają wakacje niż rekonwalescencję. Co istotne, ustawa nie zawiera zamkniętego katalogu takich zachowań – wiele zależeć będzie od interpretacji ZUS i, w razie sporu, sądu.

Surowsze kontrole i większe znaczenie dokumentacji

Reforma wzmacnia również narzędzia kontrolne ZUS. Zakład będzie mógł żądać od lekarza wystawiającego zwolnienie lub od placówki medycznej pełnej dokumentacji medycznej ubezpieczonego (a w przypadku zasiłku opiekuńczego – także chorego członka rodziny). Kontrola ma sprawdzić, czy osoba na L4 faktycznie nie podejmuje działań wykluczających prawo do zwolnienia oraz czy nie ma innych domowników, którzy mogliby zapewnić opiekę.

W praktyce oznacza to, że dokumentacja medyczna i zalecenia lekarza zyskają jeszcze większe znaczenie niż dotychczas.

Polityczne spory i społeczne obawy

Projekt reformy ma szerokie poparcie większości ugrupowań sejmowych, choć nie brakuje krytyki. Część opozycji ostrzega, że zmiany mogą uderzyć w pracowników i zwiększyć poczucie niepewności socjalnej. Zwolennicy reformy przekonują jednak, że obecny system jest niewydolny, a nowe przepisy poprawią jego przejrzystość i dostępność.

Ustawa – poza nielicznymi wyjątkami – ma wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia, a kluczowe rozwiązania dotyczące nowego modelu orzekania i zasad L4 zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku. Jedno jest pewne: zwolnienia lekarskie na dotychczasowych zasadach przechodzą do historii. Nowy system ma być szybszy i bardziej elastyczny, ale jednocześnie bardziej wymagający dla ubezpieczonych. To, czy rzeczywiście uporządkuje chaos wokół L4, okaże się dopiero w praktyce.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET