`

Wybierasz się do Czech w weekend? Uważaj na drodze, mandat to ponad 800 zł

1 min. czytania
27.06.2025 15:37
Obserwuj nas na Google

Wielu Polaków wyrusza na wakacje od razu po zakończeniu roku szkolnego. Ci, którzy jadą do Czech lub przejeżdżają przez ten kraj, powinni uważać: trwają wzmożone kontrole na drogach. Podpowiadamy, za co można dostać mandat.

Podróżując przez Czechy, koniecznie sprawdź obowiązujące przepisy drogowe
fot. EastNews/Wojciech Strożyk
  • Kierowcy podróżujący przez Czechy powinni uważać na liczne radary.
  • Za przekroczenie prędkości można dostać wysoki mandat, o którym dowiemy się dopiero po kilku tygodniach.
  • O czym pamiętać?

Za brak winiety nawet 850 zł kary. Pamiętaj o tym, jeśli wybierasz się do Czech

W Czechach obowiązują dość surowe przepisy drogowe, a mandaty mogą być wysokie, zwłaszcza dla obcokrajowców. Polacy, którzy zostaną “przyłapani” na gorącym uczynku, muszą liczyć się z wydatkiem rzędu kilkuset złotych, a mandaty bardzo często przychodzą dopiero po kilku tygodniach. Dlatego przed wyjazdem na wakacje warto sprawdzić zasady obowiązujące na czeskich drogach.

Za przekroczenie prędkości o 20 km/h można otrzymać mandat w wysokości 100–2000 CZK (ok. 180–360 zł); powyżej 50 km/h istnieje ryzyko zatrzymania prawa jazdy. Ograniczenia prędkości w Czechach wyglądają następująco:

  • 50 km/h w terenie zabudowanym, 
  • 90 km/h poza terenem zabudowanym, 
  • 110 km/h na drogach ekspresowych 
  • 130 km/h na autostradach.

Jest jeszcze jedna, kluczowa rzecz, o której trzeba pamiętać, podróżując po Czechach: winiety. Zlekceważenie przez polskich kierowców obowiązku wykupienia on-line lub na niektórych stacjach benzynowych elektronicznej winiety uprawniającej do przejazdu po autostradach, grozi wysokim mandatem. W niektórych przypadkach to nawet 850 złotych, co może znacznie nadszarpnąć budżet wakacyjny. Kupując winiety, uważaj na fałszywe strony internetowe. Właściwy adres to www.edalnice.cz.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET