Ministerstwo mówi „stop”. Na zmianach zyskają lokatorzy i wspólnoty
Trwają prace nad nowelizacją ustawy Ministerstwa Sportu i Turystyki, która ma uregulować rynek najmu krótkoterminowego w Polsce. Właściciele takich lokali musieliby liczyć się z dodatkowymi obowiązkami, a nawet wyższymi opłatami. To rozwiązanie korzystne dla wspólnot i innych lokatorów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zakłada nowelizacja regulująca rynek najmu krótkoterminowego w Polsce.
- Jakie nowe uprawnienia zyskałyby wspólnoty mieszkaniowe.
- Z jakimi obowiązkami będą musieli liczyć się właściciele lokali oferujących najem krótkoterminowy.
Co się zmieni na rynku najmu krótkoterminowego?
Już od kilku lat Ministerstwo Sportu i Turystyki pracuje nad przepisami, które mają uregulować rynek najmu krótkoterminowego i wprowadzić nowe obowiązki dla właścicieli lokali przeznaczonych pod taki wynajem. Ma to związek z unijnym rozporządzeniem 2024/1028, które nałożyło na państwa członkowskie obowiązek stworzenia systemów teleinformatycznych gromadzących dane o najmie krótkoterminowym. Takie rozwiązanie działa w Polsce już od 20 maja 2026 roku, ale konieczne są dodatkowe zmiany, których dotąd nie udało się wprowadzić.
Do konsultacji trafił projekt nowelizacji, który nakłada szereg obowiązków na właścicieli lokali wynajmowanych krótkoterminowo m.in. obowiązkową rejestrację wszystkich obiektów oraz konieczność złożenia oświadczenia, że lokal spełnia kryteria lokalu mieszkalnego. Ponadto ministerstwo chce wprowadzić strefy z zakazem wynajmu na doby. To ma sprzyjać większej dostępności lokali na rynku. Takie rozwiązanie miałoby obowiązywać od 1 stycznia 2029 roku.
Koniec równych opłat. Wspólnoty będą mogły doliczać więcej
Z punktu widzenia wspólnot mieszkaniowych i samych mieszkańców korzystny rozwiązaniem ma być możliwość nakładania przez wspólnoty dodatkowych opłat, które mieliby pokrywać właściciele lokali z najmem krótkoterminowym. Twórcy nowelizacji wskazują, że obecnie możliwość taka istnieje jedynie wobec właścicieli lokali użytkowych, a nie lokali mieszkalnych. Te drugie, jeśli są wynajmowane na doby, także mogą wpływać na koszty utrzymania części wspólnych budynku, np. w postaci dodatkowego sprzątania, konieczności zainstalowania monitoringu.
W związku z tym w ustawie ma pojawić się zapis o „innym stosunku ponoszenia wydatków i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej przez właścicieli lokali, jeżeli uzasadnia to różnica w sposobie korzystania z tych lokali”. Tu konieczne będzie przedstawienie kosztów.
Przedstawiciele branży nieruchomości dostrzegają ten problem. – Zmiana jest konieczna, ponieważ wielu użytkowników generuje wyższe koszty utrzymania części wspólnych – mówi na łamach Portalu Samorządowego Małgorzata Janas, prezes Janasowie Nieruchomości.
Quiz: Najdziwniejsze przepisy i zakazy z całego świata
Radca prawny Dariusz Wociór podkreśla, że tu wyzwaniem będzie szacowanie wyższych kosztów. – Precyzyjne określenie takich kosztów jest niemożliwe i może skutkować sporami w sądach. Rozwiązaniem może być przyjęcie w uchwale ryczałtowej odpłatności – proponuje.
Źródło: Radio ZET/portalsamorzadowy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET