Ministerstwo chce wzrostu i waloryzacji zasiłku pogrzebowego. Padły kwota i data
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki i Społecznej proponuje podwyższenie zasiłku pogrzebowego z 4 do 7 tys. zł oraz jego waloryzację. Z kolei Ministerstwo Finansów chce wzrostu zasiłku do ok. 6450 zł i nie widzi potrzeby jego korekty wraz ze wzrostem inflacji.
Zasiłek pogrzebowy wzrośnie do 7 tys. zł?
Zasiłek pogrzebowy to jednorazowe świadczenie przysługujące w wypadku śmierci i związanej z nią konieczności pochówku. Obecna wynosi ono 4 tys. zł, tyle samo co w 2011 roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki i Społecznej pracuje nad podwyższeniem zasiłku do 7 tys. zł. Wiceszef resortu Sebastian Gajewski przekazał PAP, że projekt w tej sprawie jest po konsultacjach publicznych i niedługo zajmie się nim Komitet Stały Rady Ministrów.
- Chcielibyśmy zakończyć rządowy proces legislacyjny w ciągu kilku najbliższych tygodni. Myślę, że datą realną, w której projekt mógłby opuścić rząd, jest wrzesień tego roku. Bardzo chcielibyśmy, aby te nowe zasady dotyczące zasiłku pogrzebowego [...] weszły w życie w przyszłym roku - przyznał. Gajewski podkreślił, że decyzje dotyczące ostatecznej kwoty świadczenia jeszcze nie zapadły.
Z kolei we wtorek minister finansów Andrzej Domański mówił na antenie Polsat News, że chciałby, aby kwota zasiłku pogrzebowego wzrosła do ponad 6450 zł, dodając, że "nie ma potrzeby", by był on waloryzowany.
Zasiłek pogrzebowy będzie waloryzowany?
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej tłumaczył, że propozycja podwyższenia kwoty zasiłku do 7 tys. wynika z potrzeb społecznych. - Ta decyzja nie jest decyzją arbitralną, nie jest decyzją uznaniową, tylko jest propozycją, którą oparliśmy o rzetelne analizy ekonomiczne kosztów pogrzebu z uwzględnieniem zróżnicowania tych kosztów, zarówno jeśli chodzi o regiony, jak i wielkość miejscowości, w której taki pogrzeb jest przeprowadzany - wyjaśnił Sebastian Gajewski.
Przypomniał, że zasiłek pogrzebowy jest teraz jedynym świadczeniem emerytalno-rentowym, które nie podlega waloryzacji. - Wszyscy wiemy, że za 4 tys. zł nie da się w Polsce nikogo pochować, bez względu na to, czy to jest wieś na Podkarpaciu, czy to jest Warszawa. To jest za mało. Kiedyś ta kwota była kwotą wystarczającą, ale między tym momentem a dzisiaj minęło kilkanaście lat, w tym czasie ceny rosły, rosły płace, także rosły ceny usług na rynku pogrzebowym - tłumaczył, dodając, że zasiłek pogrzebowy powinien być waloryzowany, by zapobiec sytuacji, że z powodu kolejnego wzrostu cen, ludzie będą mieli problemy ze sfinansowaniem kosztów pogrzebu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET