Rząd tłumaczy się z budżetu. „Nie mamy nic do ukrycia”
Miliardy ukryte w kasie Polskiego Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego? Zdaniem ekonomistów rząd ukrył wydatki i zmniejszył tym samym deficyt „na papierze”. Wątpliwości w tej sprawie miała także Najwyższa Izba Kontroli. Rząd jednak tłumaczy, że „nie ma nic do ukrycia”.
Budżet za 2022 rok został zaakceptowany przez parlamentarzystów. Sejm opowiedział się za sprawozdaniem z wykonania budżetu państwa za 2022 i udzieleniem rządowi absolutorium, ale nie obeszło się bez kontrowersji. Wszystko z uwagi na pierwszy od 1994 roku brak pozytywnej opinii Najwyższej Izby Kontroli w przedmiocie absolutorium dla Rady Ministrów. Co na to rząd? Resort twierdzi, że nie ma nic do ukrycia.
Budżet z ukrytymi wydatkami? MF: bezpodstawny zarzut
NIK zarzuciła rządzącym, że „gospodarka finansowa państwa prowadzona jest w znacznej części poza budżetem państwa”. Jeszcze przed publikacją tej opinii krytycznie na temat finansów publicznych wypowiedzieli się ekonomiści.
Dr Sławomir Dudek, ekonomista z Instytutu Finansów Publicznych, mówił o ukrywaniu wydatków m.in. w kasie Banku Gospodarstwa Krajowego i w Polskim Funduszu Rozwoju, przez co prawdziwy deficyt jest większy, niż podano w ustawie budżetowej. Ta mówi o zeszłorocznej dziurze w finansach rzędu 12,6 mld zł. „ W istocie jednak prawdziwy deficyt budżetu państwa wyniósł 101 mld zł. (…) Oznacza to, że Rada Ministrów w sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2022 r. przedstawia ok. 12 proc. prawdziwego deficytu rządowego” – czytamy w komunikacie Instytutu Finansów Publicznych
Do tych zarzutów odniósł się pytany przez PAP wiceminister finansów Sebastian Skuza.- Dane dotyczące zadłużenia całego sektora instytucji rządowych i samorządowych - w tym funduszy utworzonych w BGK i PFR - są na bieżąco publikowane, jak i przekazywane Eurostatowi – wskazał przedstawiciel resortu. Oświadczył, że Ministerstwo Finansów nie ma "nic do ukrycia przed opinią publiczną".
Wiceminister zapewnił, że wszelkie dane dotyczące wydatków publicznych są dostępne, a resort co kwartał publikuje statystyki dot. długu. W jego opinii "bezpodstawny jest stawiany w debacie publicznej zarzut o braku przekazywania Sejmowi przez rząd informacji o długu publicznym".
Skuza potwierdził, że ubiegłoroczny deficyt budżetowy wyniósł 12,6 mld zł, zaś deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 115,1 mld zł - według metodologii unijnej - tj. 3,7 proc. PKB.
- To nie jest żadna tajemnica – podsumował wiceminister.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET