Te zmiany uderzą w konsumentów piwa. Lewica przedstawiła propozycję

2 min. czytania
17.10.2024 17:58
Obserwuj nas na Google

Lewica chce, aby akcyza była liczona nie od rodzaju alkoholu, a od jego zawartości w napoju. Takie zmiany mogą uderzyć w przemysł piwowarski. "W piwie jest taki sam alkohol, jak w winie czy wódce, i wywołuje takie same negatywne skutki społeczne” – argumentowała w mediach społecznościowych Anna Maria Żukowska, szefowa klubu.

Zmiany w przepisach dot. sprzedaży alkoholu?
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Będą zmiany w akcyzie na piwo? Lewica przedstawiła swoją propozycję

W środę 16 października w Sejmie odbyło się sprawozdanie komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym.  Zakłada on m.in. podniesienie akcyzy na wyroby tytoniowe, która w 2025 roku ma wynosić 345 zł/1000 szt. (wzrost z 276 zł/1000 szt.), czyli wzrost wyniesie 25 proc. Nowe stawki akcyzy mają obowiązywać od 1 marca 2025 roku.

Redakcja poleca

Z zapowiedzi  ministry zdrowia Izabeli Leszczyny wynika, że powinna wzrosnąć także akcyza na alkohol. Jej zdaniem mogłyby to przynieść dodatkowe dochody do budżetu państwa oraz przyczynić się do poprawy zdrowia publicznego, zmniejszając konsumpcję tych używek. Z kolei Lewica przedstawiła już swoje propozycje, które mogą uderzyć w konsumentów piwa.

"Jako Lewica przedstawiliśmy w rządzie propozycję, żeby akcyza była liczona od gramów alkoholu w napoju, nie zaś od rodzaju czy nazwy tego alkoholu. W piwie jest taki sam alkohol, jak w winie czy wódce, i wywołuje takie same negatywne skutki społeczne” – napisała w mediach społecznościowych szefowa klubu Anna Maria Żukowska.

Rząd wprowadza ograniczenia w sprzedaży alkoholu

To kolejna z proponowanych ostatnio zmian w przepisach dotyczących sprzedaży i promocji alkoholu.  Ministerstwo Zdrowia 10 października przedstawiło swoje propozycje zmian w przepisach. Zakładają one zakaz sprzedaży alkoholu w formie innej niż płynna, np. w postaci musów, żeli czy kryształków, oraz wprowadzenie zakazu sprzedaży detalicznej alkoholu przez internet. Dodatkowo alkohol w opakowaniach do 300 ml będzie mógł być sprzedawany tylko w szklanych butelkach lub puszkach.

Oglądaj

Wiceszef Ministerstwa Zdrowia Wojciech Konieczny uzasadnił zmiany, odwołując się m.in. do problemu tzw. "alkotubek", które swoim wyglądem mogą przypominać produkty dla dzieci. Resort zdrowia chce również wprowadzić minimalną cenę za gram alkoholu lub podnieść akcyzę, by ograniczyć jego ekonomiczną dostępność.

Proponowane zmiany przewidują zaostrzenie kar za nielegalną reklamę alkoholu oraz zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w godzinach nocnych (22-6). Dodatkowo sprzedawcy będą musieli weryfikować wiek kupujących w przypadku wątpliwości. Teraz swoje propozycje wysunęła też Lewica, choć w jej przypadku mowa nie tylko o mocnym alkoholu, ile o piwie, na które akcyza do tej pory była niższa.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET