Prezydencki merch. Kto stoi za marką Nowrocky?
Ubrania prezydenta Karola Nawrockiego wywołały burzę w sieci. Dlaczego prezydent zdecydował się w czasie Igrzysk Olimpijskich wystąpić w ubraniach z logo Nowrocky i kto za tym stoi? Autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z Newsweeka analizują całe to zamieszanie.
Pytania o ubrania Nowrocky
Z profilu firmy Nowrocky na Facebooku zniknęły zdjęcia wykonane przez prezydenckiego fotografa, które jeszcze kilka dni temu reklamowały markę. Prezydent Nawrocki w czapce i bluzie z charakterystycznym, wykreowanym w kampanii logo uśmiecha się w otoczeniu polskich olimpijczyków. Skąd wzięły się ubrania Nowrocky, kto ma do nich prawa i czy prezydent powinien pokazywać się w tak charakterystycznych ubraniach? To wszystko są pytania, na które staramy się znaleźć odpowiedzi. Na razie Kancelaria Prezydenta Nawrockiego odpowiada:
– Prezydent Karol Nawrocki czy też Kancelaria Prezydenta nie ingerują w działalność prywatnego podmiotu gospodarczego. Swobodę prowadzenia działalności gospodarczej gwarantuje Konstytucja. KPRP nie odnosi się do prywatnych aktywności siostry pana prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki ani Kancelaria Prezydenta nie pozostają w żadnej formalnej lub nieformalnej relacji o charakterze marketingowym czy też finansowym z marką odzieżową Nowrocky — mówił Wirtualnej Polsce rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Marka Nowrocky i kampania Nawrockiego
I w tej wypowiedzi rzecznika pojawia się pierwszy, dość zasadniczy problem. Do Urzędu Patentowego wpłynął bowiem w listopadzie wniosek o zastrzeżenie znaku towarowego odpowiadającego dokładnie temu, który widnieje na ubraniach sprzedawanych w internecie. Złożyła go Nina Nawrocka — to samo imię i nazwisko nosi siostra prezydenta. Oczywiście może to być zbieg okoliczności, ale już dość interesujący.
Dwa tygodnie po złożeniu wniosku w Urzędzie Patentowym w KRS zarejestrowana zostaje spółka Nowrocky. Jej jedynym udziałowcem jest Maciej Baratsun. To 33-letni przedsiębiorca, który do tej pory głównie sprawdzał się w działce deweloperskiej. Ale pod koniec zeszłego roku — jak wynika z danych w Internetowym Monitorze Sądowym — został wykreślony ze wszystkich. Zostały mu tylko udziały w restauracji, ale ta też właściwie nie działa. Ostatnie sprawozdania finansowe złożyła w połowie 2019 roku.
Na pierwszy rzut oka nie ma żadnych związków Baratsuna z Nawrockim. Nie widać ich w KRS i nie ma śladu po nich w internecie. Profil Nowrocky na Facebooku rusza 9 dni po rejestracji spółki. Od początku grudnia zeszłego roku rozpoczyna regularną działalność. Jeszcze w poniedziałek w opisie marki na Facebooku widniało hasło kampanijne Karola Nawrockiego "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy", ale we wtorek już zniknęło. Tak samo jak zdjęcia zrobione przez prezydenckiego fotografa — a przynajmniej ich część. Kiedy sięgnie się trochę dalej, dwa miesiące działalności to nie jest ocean postów nie do przebycia; część fotografii to zdjęcia umieszczane także na profilu prezydenta. Bardzo widoczne jest jednak, że porządki trwają — na przykład zdjęcie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem wyleciało z profilu w trakcie pisania tego tekstu.
Jedną z osób, która wspomniała w swoich mediach społecznościowych o marce Nowrocky, a potem zachęcała do kupienia koszulek z logo, jest Adrian Domalewski — bokser, znajomy Karola Nawrockiego od kilku lat, obecnie trenujący u jego wuja Waldemara Nawrockiego. Na swoim profilu zachęca między innymi do aukcji charytatywnej, na której wystawia koszulkę marki Nowrocky z autografem prezydenta.
Kolejne zbiegi okoliczności
W sklepie Nowrocky.pl można kupić jedynie koszulki i gadżety z logo zarejestrowanym przez Ninę Nawrocką, chomikiem, który także wystąpił w kampanii prezydenckiej, oraz cytatami z pięciu prawd Polaków ogłoszonych w 1938 roku w Berlinie przez Związek Polaków w Niemczech. Dość zaskakujący dobór. Byłby zaskakujący, gdyby nie to, że 22 listopada — trzy dni po rejestracji firmy Nowrocky — na portalu X Karol Nawrocki przytoczył dokładnie te pięć prawd Polaków, pisząc o "pięknym manifeście polskości". Była to odpowiedź na "5 zasad Donalda Tuska".
Dalej są kolejne zbiegi okoliczności. Macieja Baratsuna przy zakładaniu spółki reprezentował trójmiejski radca prawny Adam Soszyński. Obecnie pracuje on w Instytucie Pamięci Narodowej jako dyrektor biura prawnego; trafił tam za prezesury Karola Nawrockiego z Muzeum II Wojny Światowej, w którym także pracował, kiedy instytucją kierował obecny prezydent. Aż wierzyć się nie chce, że mógłby nie poinformować Karola Nawrockiego, że ktoś chce zarabiać na jego nazwisku i gadżetach rozpoznawalnych już od kampanii prezydenckiej.
Związki prezydenta z firmą Nowrocky?
Bardzo dużo jest tych zbiegów okoliczności, jak na kompletny brak wiedzy i związków prezydenta z firmą Nowrocky. Tu pojawia się pytanie, czy prezydent w ogóle powinien reklamować charakterystyczne ubrania i gadżety. Kiedy Aleksander Kwaśniewski wystąpił w reklamie mebli Forte, wybuchła gigantyczna afera, bo okazało się, że szwagier Pierwszej Damy Jolanty Kwaśniewskiej otworzył właśnie w Gdańsku salon tej firmy. To było 28 lat temu, a prezydenci nadal nie mogą się nauczyć, że najlepiej nosić rzeczy bez widocznego logo i nie dać wykorzystać swojego wizerunku — nawet jeśli bardzo lubi się o sobie myśleć jak o Rockym. Andrzej Duda też miał swoją ulubioną firmę i było to Red is Bad Pawła Sz., jednego z oskarżonych w aferze RARS, który zarobił pół miliarda złotych.
Do chwili opublikowania podcastu i tekstu właściciel firmy Nowrocky nie odpowiedział na nasze pytania o to, z kim ma umowę na wykorzystanie logotypu, wizerunku prezydenta oraz kto jest rzeczywistym beneficjentem sprzedaży w jego sklepie internetowym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET