"Są pewne sygnały" ws. zamrożenia konfliktu. Tusk zdradza szczegóły rozmowy z Zełenskim
Premier Donald Tusk poinformował w piątek o rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jak dodał, są pewne sygnały, że zamrożenie konfliktu, który toczy się na wschodzie, jest "bliżej niż dalej”, a sam ukraiński prezydent jest "bardzo ostrożnym, ale jednak optymistą".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie tematy poruszył Donald Tusk podczas rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim.
- Dlaczego termin ultimatum Donalda Trumpa jest ważny dla sytuacji w Ukrainie.
- Które kraje mogą zostać objęte cłami przez USA za handel z Rosją.
Donald Tusk rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim
Donald Tusk poinformował o odbyciu rozmowy z prezydentem Ukrainy w czasie konferencji prasowej w Łebie. - Przed chwilą zakończyłem długą rozmowę z Wołodymyrem Zełenskim o sytuacji w Ukrainie - powiedział.
Premier przypomniał, że dziś mija termin ultimatum, jakie Donald Trump postawił Rosji. Prezydent USA dał Kremlowi czas do 8 sierpnia, by zgodził się na zawieszenie broni w Ukrainie. - Dzisiaj mija termin ultimatum. Prezydent Zełenski jest bardzo ostrożnym, ale jednak optymistą - dodał premier.
Trump grozi konsekwencjami dla Rosji. Termin ultimatum mija w piątek
Tusk mówił także o udziale Polski w rozmowach na rzecz pokoju. - Bardzo zależy stronie ukraińskiej, aby Europa - w tym Polska - uczestniczyła w projektowaniu tego przyszłego zawieszenia broni i pokoju. Nam też na tym bardzo zależy, żeby w naszym regionie zapanował pokój, bo to będzie bardzo dobrze wpływało na nasze bezpieczeństwo - podkreślił.
- Polska koordynuje działania państw bałtyckich na rzecz bezpieczeństwa na Bałtyku. Angażujemy w to również NATO jako całość - dodał premier, po czym zapowiedział zwołanie szczytu Rady Państw Morza Bałtyckiego w tej sprawie.
Trump zapowiedział, że jeśli Rosja nie dotrzyma przewidzianego terminu, zdecyduje się na nałożenie sankcji i ceł wtórnych. W czwartek amerykański lider oświadczył, że to, czy ten termin wciąż obowiązuje, zależy od Władimira Putina.
Prezydent USA zagroził też cłami wobec krajów kupujących ropę od Rosji. Nałożył już na Indie cła w wysokości 25 proc. i zapowiedział, że kolejne kraje, w tym Chiny, mogą zostać objęte podobnymi taryfami.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET