17-latka podejrzewała ojca swojego dziecka o pedofilię. Okropne, co odkryła
Młoda, 17-letnia dziewczyna doprowadziła do zatrzymania i postawienia zarzutów swojemu byłemu, 23-letniemu partnerowi. Jak w rozmowie z Radiem ZET relacjonuje łódzka prokuratura, kobieta podejrzewała go o patologiczne zainteresowanie nieletnimi, co postanowiła sama sprawdzić. Przykre odkrycie sprawi, że 23-latek, ojciec dwumiesięcznego dziecka, najpewniej długo go nie zobaczy.
Do zatrzymania i postawienia zarzutów doszło w wyniku inicjatywy byłej partnerki 23-letniego mężczyzny. Łódzka para rozeszła się, mimo tego 17-letnia kobieta, która podejrzewała niewiele starszego chłopaka o nawiązywanie kontaktów z nieletnimi, postanowiła to sprawdzić.
Jak relacjonuje rzecznik prasowy Łódzkiej Prokuratury Rejonowej ze Śródmieścia Krzysztof Kopania, kobieta podszyła się pod 12-latkę i przez internet nawiązała kontakt z byłym partnerem. Ten szybko zaczął składać jej propozycje seksualne. Podejrzenia 17-latki okazały się prawdziwe, więc do akcji wkroczyła policja.
Łódź: 23-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Jest ojcem dwumiesięcznego dziecka, wykorzystał własną babcię
Jak się okazało, mężczyzna, poza tym że korespondował z byłą partnerką, rozmawiał też z "prawdziwą" 11-letnią dziewczynką, otwarcie proponując zbliżenia o charakterze seksualnym. Groteski całej historii dodaje fakt, że 23-latek do internetowego przestępstwa wykorzystał własną babcię. W trosce o swoją anonimowość z dziewczynkami rozmawiał przez telefon seniorki. Co wyjątkowo niepokojące, udało nam się ustalić że sam jest ojcem dwumiesięcznego dziecka, matką jest jego była partnerka, która doprowadziła do zatrzymania.
Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do stawianych zarzutów - propozycji seksualnych składanych 11-latce i tych składanych podszywającej się pod 12-latkę partnerce - nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić zachowania. Oba zarzuty dotyczą marca 2023 r.. Sprzęt elektroniczny, z którego miał korzystać - telefon jego oraz babci - zostały zabezpieczone. Niewykluczone, że śledczy znajdą w nich więcej podobnych rozmów
RadioZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET