5-latka nagle wbiegła na jezdnię. Nagranie mrozi krew w żyłach
Chwila nieuwagi mogła skończyć się tragedią. Do mrożącego krew w żyłach wypadku doszło w Chorzowie (woj. śląskie), gdzie samochód potrącił 5-letnie dziecko. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona w samochodzie kierowcy.
- Do niebezpiecznej sytuacji doszło 27 stycznia na ulicy Farnej w Chorzowie
- 5-latka wbiegła na jezdnię zza ograniczającego widoczność autobusu
- Matka dziewczynki została ukarana mandatem
Chorzów. 5-latka wbiegła zza autobusu na jezdnię. Potrącił ją samochód
Nagranie z wypadku ku przestrodze udostępniła śląska policja. Widać na nim, jak dziecko wybiega zza autobusu i wpada na jadący samochód. Okazało się, że 5-letnia dziewczynka była pod opieką matki, która nie upilnowała dziecka. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, chociaż wszystko mogło skończyć się tragicznie. "Brak dostatecznej widoczności, pośpiech i nieuwaga spowodowały, że 5-letnia dziewczynka wbiegła w bok przejeżdżającego samochodu. Na szczęście nikomu nic się nie stało i skończyło się na chwili strachu" - relacjonuje śląska policja.
Policja przypomina, że nie wolno wchodzić na jezdnię zza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność na drogę. Oczywiście matka dziewczynki nie uniknęła kary. "Kobieta została ukarana mandatem karnym za dopuszczenie do przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia osoby pozostającej pod jej opieką" - informuje śląska policja.
Źródło: Radio ZET/ Policja Śląska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET