Przed posiedzeniem rządu Beata Szydło witała się osobiście z każdym z ministrów. Działo się to - jak zwykle - pod czujnym okiem kamer telewizyjnych i mediów. To właśnie kamery (telewizji Polsat i TVN) zarejestrowały tajemniczą rozmowę z szefem resortu środowiska Janem Szyszką.
- Pani premier, byłem tak zaskoczony, że zapomniałem języka w gębie. W czwartek o godzinie 10 mam audiencję u Franciszka. Mam jechać czy zostać? Niech pani premier podejmie decyzję - mówił Szyszko raz po raz całując w rękę szefową rządu.
- Nie, może mnie nie odwołają do czwartku. Niech pan jedzie - stwierdziła premier Szydło z uśmiechem. Od tej pory nie milkną spekulację. Czy szefowa rządu sama nie wie, jaka będzie jej polityczna przyszłość, czy może już się pogodziła z losem.
Coraz częściej pojawiają się głosy, że szefową rządu ma zastąpić Mateusz Morawiecki. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek przyznała, że jego kandydatura pojawiła się, jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. W TVP Info poświęcono Mateuszowi Morawieckiemu wiele wieczornych materiałów.
RadioZET.pl/Polsat News/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET