Łódzkie: Tragiczny pożar domu, zginął lokator. "Płonął jak zapałka"
Nie żyje jedna osoba, a budynek został całkowicie zwęglony – to skutki tragicznego pożaru, który miał miejsce wczoraj wieczorem w miejscowości Wrząca w powiecie pabianickim (woj. łódzkie).
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Łódzcy strażacy PSP i ochotnicy z lokalnych miejscowości walczyli z ogniem do godziny 23. Wieczorem zostali powiadomieni o palącym się drewnianym domu w gminie Lutomiersk. W ocenie świadków, budynek „płonął jak zapałka”.
Jedna ofiara śmiertelna i kompletnie zwęglony drewniany budynek mieszkalny - to tragiczny bilans pożaru, który wybuchł w poniedziałkowy wieczór w miejscowości Wrząca niedaleko Lutomierska w powiecie pabianickim
- informował PAP Jędrzej Pawlak, oficer prasowy straży pożarnej w Łodzi.
Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w prawie całej PolscePożar wybuchł w domu jednorodzinnym o konstrukcji drewniano-murowanej Znaleziono jedną ofiarę śmiertelną pożaru, której tożsamości, wieku i płci nie sposób ustalić. Do momentu przybycia na miejsce straży pożarnej ogień zajął już cały budynek.
Do gaszenia użyto pięć prądów wody, a z środka wyniesiono parę butli z gazem oraz karnistry z paliwem. Niestety mimo wszelkich starań śmierć na miejscu poniosła jedna osoba
- relacjonowali strażacy-ochotnicy z OSP Bechcice.
Rzecznik łódzkiej straży wyjaśniał, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez lokatora budynku.
RadioZET.pl/PAP/OSP Bechcice
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET