Obserwuj w Google News

Wrocław. Sześć osób zatrzymanych po marszu narodowców

Redakcja
2 min. czytania
11.11.2018 21:59

Sześć osób podejrzanych o propagowanie zakazanych treści zatrzymała policja podczas zorganizowanego przez narodowców w niedzielę we Wrocławiu Marszu Polski Niepodległej. W trakcie marszu trzy osoby zostały niegroźnie ranne, w tym policjant. Marsz został rozwiązany.

fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zatrzymane osoby miały nieść flagi z zakazanymi treściami – poinformował PAP rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.

Dworczyk: kilku bandytów nie zepsuje uroczystości setkom tysięcy Polaków

- To m.in. krzyż celtycki – powiedział Petrowski.

Trzy osoby ranne

Rzecznik dodał, że w marszu uczestniczyło 9 tys. osób. - Dzięki działaniom policji nie doszło do zbiorowego zakłócenia ładu i porządku – powiedział Petrykowski. Dodał, że "wydarzył się incydent", w którego wyniku ranne zostały dwie osoby cywilne i policjant.

Najpierw spalił kukłę Żyda, teraz flagę UE. Alarmujące incydenty w stolicy i Wrocławiu

- Ich obrażenia są niegroźne – przekazał.

Do incydentu doszło w momencie, gdy marsz doszedł do ulicy Świdnickiej, która bezpośrednio prowadzi do Rynku. Tam gromadzili się kontrmanifestanci, m.in. Obywatele RP i środowiska antyfaszystowskie. Ranne zostały osoby, które stały w tłumie kontrmanifestantów.

Petrykowski podkreślił, że policja była w stałym kontakcie z obserwatorami marszu z Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Rozwiązanie marszu

Na koniec tego zgromadzenia, gdy marsz dotarł do Rynku, przedstawiciel Urzędu Miejskiego Wrocławia poinformował, że zostało ono rozwiązane. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz na Twitterze napisał, że polecił obserwatorowi urzędu, żeby wydał decyzję o rozwiązaniu marszu. - Z uwagi na brak wsparcia policji informacja nie mogła zostać skutecznie przekazana organizatorowi – napisał na Twitterze Dutkiewicz.

We Wrocławiu rusza marsz, zorganizowany przez byłego księdza Międlara [WIDEO]

Jak podkreślił, "obserwatorzy będący na miejscu zostali wypchnięci poza marsz". - Pomimo próśb kierowanych do policji o wsparcie, obserwatorzy nie otrzymali na czas eskorty funkcjonariuszy. W końcu w obecności dowódcy zabezpieczenia zakomunikowano organizatorowi informację o rozwiązaniu marszu – napisał Dutkiewicz.

Organizatorem Marszu Polski Niepodległej był m.in. Piotr Rybak, który został prawomocnie skazany za spalenie w 2015 r. na wrocławskim rynku kukły symbolizującej Żyda, i były ksiądz Jacek Międlar.

RadioZET/PAP/JZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET