PiS namawia senatorów do poparcia Wróblewskiego na RPO. "Miałem wysłanników"

2 min. czytania
20.04.2021 22:45
Obserwuj nas na Google

PiS szuka wśród senatorów opozycji poparcia dla kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich. Jeden z deputowanych przyznał, że kontaktowano się z nim w tej sprawie. - Dziwię się, że pan Wróblewski legitymizuje tego typu działania, bo nie wierzę, żeby odbywały się bez jego wiedzy - ocenił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. 

Bartłomiej Wróblewski
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Bartłomiej Wróblewski, prawnik i poseł PiS, został 15 kwietnia wybrany przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. W głosowaniu przepadły kandydatury prawnika Sławomira Patyry i działacza społecznego Piotra Ikonowicza. By Wróblewski mógł objąć urząd rzecznika, jego kandydaturę musi zaakceptować Senat, w którym większość ma opozycja (KO, Lewica, PSL, niezależni). Głosowanie ma się odbyć w połowie maja. 

PiS szuka poparcia dla Wróblewskiego. Senator KO: miałem wysłanników

Dlatego PiS szuka poparcia dla kandydatury swojego posła na RPO wśród części parlamentarzystów. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" opowiedział o tym Wojciech Ziemniak, senator KO z południowej Wielkopolski. - Miałem wysłanników, telefonicznie i bezpośrednio - przyznał, nie kryjąc - jak informuje dziennik - że namawiano go, by wstrzymał się w senackim głosowaniu w sprawie Wróblewskiego.

Bazowano na dwóch wartościach: patriotyzmie lokalnym, bo obaj jesteśmy z Wielkopolski, oraz na sprawach wiary i podejścia do aborcji. Kolejnym argumentem było to, że Wróblewski potrafi przeciwstawić się Kaczyńskiemu, np. głosując przeciw "piątce dla zwierząt" - Wojciech Ziemniak. senator KO

Jak zapewnił, nie zamierza ugiąć się pod naciskami przedstawicieli PiS. - To było w okresie wielkanocnym i odpowiedziałem, że Judaszem nie będę – powiedział "Rz". Również senator Alicja Chybicka (KO) w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przyznała, że była "namawiana, aby zagłosować , wstrzymać się albo nie wziąć udziału". Zadeklarowała, że zagłosuje przeciw. 

Grodzki nie ma wątpliwości: senatorowie są nieprzekupni

"Podchody" wobec opozycyjnych senatorów skomentował w rozmowie z TVN24 marszałek izby wyższej Tomasz Grodzki. Powiedział, że "nie sądzi, żeby się to udało". - Senatorowie - po pierwsze - mnie o tym informują, po drugie, informują o tym najczęściej media i po trzecie, takie próby są haniebne i niegodne poważnej polityki i nie powinny mieć miejsca - stwierdził

- Dziwię się, że pan Wróblewski legitymizuje tego typu działania, bo nie wierzę, żeby odbywały się bez jego wiedzy - ocenił, dodając, że nie tylko z senatorem Ziemniakiem kontaktowały się osoby, które namawiały do poparcia kandydatury posła PiS. 

Redakcja poleca

- Ci, którzy mnie informowali, bez uzewnętrzniania się w mediach, to były co najmniej trzy osoby, w tym jedna kobieta. Ale nazwiska zachowam dla siebie, bo nie zostałem upoważniony do ich ujawniania - powiedział Grodzki. Według niego ci senatorowie "nie mieli cienia wątpliwości i pokazali, że są nieprzekupni".

RadioZET.pl/PAP/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET