Abp Jędraszewski skrytykował Dudę. "Uciekanie od problemu"

2 min. czytania
25.12.2022 11:27
Obserwuj nas na Google

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas pasterki na Wawelu nawiązał do bieżącej polityki. Skrytykował prezydenta Andrzeja Dudę za ponowne zawetowanie lex Czarnek. Również negatywnie ocenił pomysł zabrania dodatkowej pensji dla katechetów. 

Abp Marek Jędraszewski
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Podczas tradycyjnej pasterki w Katedrze Wawelskiej metropolita krakowski mówił nie tylko o religijnym wymiarze świąt. Odniósł się również do bieżącej polityki. Skrytykował prezydenta Andrzeja Dudę za ponowne zawetowanie lex Czarnek. Odrzucona nowelizacja prawa oświatowego proponowała m.in. dodatkowe możliwości kontroli szkół przez kuratoria.

- W kształtowaniu właściwej, czyli opartej na racjonalnej antropologii polityki oświatowej państwa nie wolno kierować się obawą przed niezadowoleniem czy też nawet protestami ze strony osób, które tej racjonalnej antropologii nie uznają. Nie wolno w imię spokoju ustępować i w konsekwencji uniemożliwiać rodzicom dostępu do pełnej wiedzy o tym, co niektóre tzw. pozarządowe organizacje pragną głosić małym dzieciom w szkołach i przedszkolach, de facto deprawując ich czyste i niewinne serca - mówił hierarcha.

Redakcja poleca

Abp Jędraszewski skrytykował Dudę za lex Czarnek

Abp Jędraszewski dodał: - W związku z tą postawą swoistego uciekania od rzeczywistego problemu, w przestrzeni publicznej pojawiła się nawet przedziwna argumentacja, że „Polska potrzebuje teraz spokoju, a nie konfliktów” i dlatego należy przestać się tym dalej zajmować.

Hierarcha odniósł się również do propozycji, aby zaprzestać finansowania katechezy z publicznych pieniędzy. Taką rezolucję podjęli już radni w Częstochowie, a projekt podobnej przygotowali radni w Krakowie.

- Jeszcze większy niepokój budzą w nas usiłowania ludzi sprawujących władzę w niektórych miastach, aby doprowadzić do usunięcia ze szkół nauczania religii. Pierwszym krokiem w tym kierunku miałoby się stać zaprzestanie płacenia pensji katechetom - mówił arcybiskup.

Dodał: - Nie bierze się przy tym pod uwagę tego, że w ten sposób łamie się zarówno konkordat, jak i najbardziej oczywiste prawo do słusznej płacy za wykonywaną pracę. Jeszcze gorszą rzeczą jest to, że zamiast umacniać polskie dzieci i młodzież w naszej polskiej kulturowej tożsamości, która swój fundament, a zarazem trzon znajduje w chrześcijaństwie, pragnie się je wprowadzać w świat aksjologicznej próżni i nihilizmu.

Redakcja poleca

Abp Jędraszewski: u nas nie ma większego problemu apostazji

Z kolei w wywiadzie dla PAP metropolita krakowski powiedział, że w jego archidiecezji "nie ma problemu apostazji na większą skalę". - To są raczej pojedyncze przypadki. Natomiast przykro mi, jeśli taka fala ma miejsce w archidiecezji łódzkiej, w której jeszcze stosunkowo niedawno pracowałem przez ponad cztery lata - odniósł się w ten sposób o pytania o słowa abp. Grzegorza Rysia, który wskazywał na problem apostazji w Kościele.

Odpowiadając na pytanie o młodych, który odsuwają się od Kościoła, wspomniał o na niektórych zmian personalnych, jakie miały miejsce w archidiecezji krakowskiej już w okresie popandemicznym.

- W pewnych parafiach pojawili się nowi, pełni entuzjazmu księża, co od razu wpłynęło na wzrost życia religijnego. To wskazuje na fakt, że ciągle jeszcze obserwuje się gotowość młodych do żywej obecności w Kościele, choć oczywiście inaczej to wygląda w mniejszych miejscowościach, a inaczej w Krakowie. Jednak ta zasada odnośnie do postaw księży z jednej strony, jak i oczekiwań i gotowości młodych z drugiej strony, pozostaje niezmienna - tłumaczył.

RadioZET.pl/lifeinkrakow.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET