`

AI pomoże nauczycielom w sprawdzaniu egzaminów? MEN szykuje zmiany

2 min. czytania
24.09.2025 11:19
Obserwuj nas na Google

MEN planuje rewolucję w szkołach. Chodzi o wykorzystanie sztucznej inteligencji, która może pomóc nauczycielom. “W pierwszym etapie będzie tylko wsparciem dla egzaminatorów. Zgodnie z przepisami, to egzaminator bierze odpowiedzialność za ocenianie pracy” - wyjaśniła wiceszefowa MEN, Katarzyna Lubnauer. Jak miałoby to wyglądać w praktyce?

fot. EastNews/Karol Makurat
  • Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) stawia na cyfryzację edukacji i naukę mądrego wykorzystania sztucznej inteligencji w szkołach.
  • Podstawa programowa ma się zmienić po 2026 roku. Pojawi się m.in. moduł edukacji medialnej, który pomoże uczniom w rozróżnianiu informacji prawdziwych od tych pochodzących z fake newsów.
  • Resort edukacji rozważa zastosowanie AI przy sprawdzaniu egzaminów.

MEN: szkoły powinny uczyć mądrego wykorzystania sztucznej inteligencji

Cyfryzacja procesu edukacji jest jednym z priorytetów rządu – podkreślała wiceministra podczas wtorkowej konferencji Państwo 2.0. Resort edukacji chce przygotować młodych ludzi do funkcjonowania w cyfrowym świecie - ze wszystkimi szansami i zagrożeniami. PAP zapytała wiceministrę, w jaki sposób resort chce przekonać uczniów, że nie zawsze warto odruchowo korzystać ze sztucznej inteligencji.

“Szkoła ma uczyć wykorzystania sztucznej inteligencji, żeby uczniowie wiedzieli, kiedy warto z niej korzystać. Chodzi o to, by rozróżniali, kiedy realnie otrzymują od sztucznej inteligencji coś, czemu mogą ufać, a kiedy muszą liczyć się z tym, że ich oszukuje, ponieważ tak też na tym etapie postępuje sztuczna inteligencja. Jeżeli szkoła nie będzie pokazywać uczniom, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję, to oni będą ją wykorzystywać na swój sposób, czasami po to, żeby zrobiła za nich jakąś pracę i żeby w ten sposób tak naprawdę niczego się nie nauczyli” – wyjaśniła.

Zwróciła uwagę, że AI może też być pomocna przy indywidualizacji procesu uczenia.

Redakcja poleca

Uczniów czekają kolejne zmiany w podstawie programowej?

Katarzyna Lubnauer, zapytana, czy plany MEN przełożą się na podstawę programową, potwierdziła.

“W podstawie programowej z języka polskiego pojawi się moduł edukacji medialnej, co ma pozwolić uczniom na rozróżnienie, co jest oparte na fake newsach, co jest dezinformacją, często pochodzącą od sztucznej inteligencji. Te rzeczy pojawią się po 2026 r. w podstawach programowych polskiej szkoły” – powiedziała.

Wiceszefowa MEN zaznaczyła przy tym, że resort wyciąga wnioski z doświadczeń innych krajów, które za bardzo scyfryzowały proces nauczania i np. chciały zastąpić tradycyjną książkę e-bookiem, ręczne pisanie - pisaniem na komputerze.

“W tej chwili się z tego wycofują, bo badania pokazują dość jednoznacznie, że lepiej się uczymy z papierowej książki niż z książki cyfrowej, że jednak potrzebujemy pewnych umiejętności manualnych, bo one się po prostu przydają w życiu. Na tym polega mądra zmiana, żeby uczyć się na błędach innych krajów” - podkreśliła.

Resort widzi możliwość zastosowania sztucznej inteligencji przy sprawdzaniu egzaminów. Lubnauer poinformowała, że cyfryzacja będzie wprowadzana etapami. Jak wyjaśniła, w pierwszej kolejności sztuczna inteligencja będzie wspomagać egzaminatorów, np. w wyłapywaniu różnych błędów.

W pierwszej połowie września rząd przyjął program „Cyfrowy Uczeń” związany z cyfrową transformacją edukacji. Zaplanowany na lata 2025-2029 program ma zapewnić szkołom i placówkom oświatowym pieniądze na działania niezbędne do wzmocnienia skuteczności procesu kształcenia z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, w tym wspieranych przez sztuczną inteligencję.

Źródło: Radio ZET/PAP/gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET