Awionetka runęła na ziemie. Mężczyzna zmarł, mimo wysiłków lekarzy
Ratownikom nie udało się uratować życia jednego z mężczyzn, który był na pokładzie awionetki, która runęła na ziemię we wsi Kaplityny pod Olsztynem. Drugi z poszkodowanych został przetransportowany do szpitala - nie jest jasne, w jakim jest stanie.
We wsi Kaplityny pod Olsztynem doszło w środę do tragicznego wypadku. Lokalne media podają, że wczesnym popołudniem na otwartą przestrzeń przy drodze krajowej nr 16 spadła awionetka - zaledwie 200 metrów dalej znajdowały się zabudowania gospodarcze.
Wypadek awionetki pod Olsztynem. Jedna osoba nie żyje
Radio Olsztyn przekazało, że na pokładzie maszyny było dwóch mężczyzn. Dzięki bliskości zabudowań mieszkalnych całe zajście widzieli świadkowie, którzy zawiadomili służby o wypadku.
Służbom, które pojawiły się na miejscu udało się wydobyć ich z wraki. Jeden z mężczyzn był nieprzytomny. Ratownicy przystąpili do reanimacji - niestety, mimo wysiłków, jego życia nie udało się uratować. Drugi z poszkodowanych w wypadku została przetransportowana do szpitala - mężczyzna był przytomny, nie wiemy jednak w jakim jest stanie.
Tragiczny wypadek awionetki. Wszystkie służby na miejscu
- Na miejscu działało siedem zastępów straży pożarnej. Wokół samolotu strażacy położyli tzw. poduszkę z piany gaśniczej. Teren został zabezpieczony pod względem pożarowym - powiedział w rozmowie z Radiem Olsztyn mł. bryg. Grzegorz Różąński z warmińsko-mazurskiej straży pożarnej. Wiadomo też, że na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Obecnie przyczyny tego tragicznego wypadku nie są znane. Nie jest też jasne, skąd wystartowała awionetka. Będzie to przedmiotem pracy śledczych, którzy wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia.
Źródło: Radio ZET/Radio Olsztyn
- Synoptycy nie dowierzają, apogeum w piątek. Na termometrach prawie 20 stopni
- Ponad 100 osób inwigilowanych Pegasusem? "Materiały trafiały do TVP"
- "Jest pan przykładem upadku prestiżu posła". Awantura na komisji ds. wyborów kopertowych
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET