Burza po słowach Rydzyka. "Przekroczył wszelkie granice"
- Karabinami nas nie załatwili, obozami nas nie załatwili, to "ojro", jak oni to mówią - powiedział na Jasnej Górze o. Tadeusz Rydzyk, odnosząc się tym do "niemieckiej Unii Europejskiej". - W Polsce są też tacy, co koniecznie chcą to euro. To takie sprzedaczyki - stwierdził. Słowa duchownego odbiły się szerokim echem. - Największym załatwiaczem euro jest o. Rydzyk. To on czerpie garściami z obecności w UE - komentował w rozmowie z Wirtualną Polską europoseł Robert Biedroń.
W mediach społecznościowych wybuchła prawdziwa burza. Wszystko za sprawą nikogo innego, jak o. Tadeusza Rydzyka, który podczas 32. Pielgrzymki Radia Maryja w dosadnych słowach skrytykował Unię Europejską. Jego przemówienie było przesiąknięte polityką, choć sam stwierdził, że "żadnej polityki nie uprawia".
Jasna Góra. Rydzyk ostro o UE. "Nie udało się karabinami, to teraz ojro"
- Wybory się zbliżają. Boże, żeby tej Polski nie sprzedali. Przecież czyhają, Unia Europejska już czyha, żeby nas wchłonąć. Ta niemiecka Unia Europejska. Przecież jest niemiecka. Ja nie uprawiam żadnej polityki, to gołym okiem widać - mówił Rydzyk.
Kontynuując, stwierdził: - Nie udało się tamtym, nie udało się w czasie II wojny, nie udało się później, no to teraz. Karabinami nas nie załatwili, obozami nas nie załatwili, to "ojro" jak oni mówią. "A damy wam, nie damy, zrobicie to, czy nie zrobicie", a ci Polacy tacy podzieleni - mówił.
- W Polsce też są tacy, co koniecznie to euro. To takie sprzedawczyki. Honoru, godności nie ma. Dlaczego to mówię? Nie po to, żeby kogoś potępiać, tylko żebyśmy rozmawiali ze sobą i też sobie uświadomili różne rzeczy - stwierdził duchowny.
Giertych: To niebywała bezczelność
Słowa o. Rydzyka odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Radosław Sikorski stwierdził: "Uważam, że po tym występie Rydzyk powinien oddać wszystkie pieniądze, jakie skasował od Ministerstwa Spraw Zagranicznych na informowanie o UE. Po zwycięskich wyborach wrócimy do tego".
"Przecież te słowa zrównują zbrodnie Hitlera z zaakceptowanym przez naród w referendum przyjętym euro. To niebywała bezczelność" - napisał z kolei Roman Giertych. "Przekraczając wszelkie granice i będąc wprost w sprzeczności z nauczaniem Kościoła, o. Rydzyk wspierając Kaczyńskiego atakuje UE i przyrównuje euro do obozów koncentracyjnych" - napisał w kolejnym wpisie.
Biedroń komentuje. "To Rydzyk jest największym załatwiaczem euro"
Do słów Rydzyka odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską europoseł Robert Biedroń. - Największym załatwiaczem euro jest o. Rydzyk. To on czerpie garściami z obecności w Unii Europejskiej. To Kościół katolicki jest drugim po instytucjach państwowych beneficjentem pieniędzy z Unii Europejskiej. To hipokryzja, dwulicowość i zakłamanie. Nie dziwię się, że ludzie odchodzą od Kościoła - powiedział w programie "Tłit".
- O. Rydzyk krytykował też umieszczanie katechezy na początku lub końcu planów lekcji. - Jako Lewica mamy jasne zdanie. Zawsze uważaliśmy, że 3 mld zł, a tyle kosztują lekcje religii, można wydać inaczej. Zamiast armii katechetów, można opłacić armię psychologów - dodał Biedroń.
Europoseł stwierdził też, że "utrzymujemy bogaty kościół katolicki". - Uważam, że w dzisiejszej rzeczywistości konkordat powinien zostać renegocjowany. Powinniśmy postawić Kościół przed oczekiwaniami społeczeństwa XXI wieku. Powinniśmy doprowadzić do tego, że Kościół sam się będzie utrzymywał. Jeżeli Kościół nie będzie chciał rozmawiać z państwem, należy konkordat zerwać - stwierdził.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET