Były strażak skazany za zlecanie podpaleń. "Sąd nie miał wątpliwości"
Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie (woj. dolnośląskie) uznał byłego funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej winnym zlecania podpaleń samochodów. 48-latek usłyszał wyrok. O sprawie poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono byłemu strażakowi.
- Co obejmuje wyrok sądu w sprawie byłego strażaka.
- Dlaczego sąd uznał oskarżonego winnym.
Były strażak skazany za zlecanie podpaleń i nie tylko
We wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera poinformował, że były strażak był oskarżony o podżeganie innej osoby do podpalenia dwóch samochodów należących do jego kolegów – innych strażaków PSP. To jednak nie koniec zarzutów. Oskarżono go również o podżeganie innej osoby do dokonywania kradzieży sklepowych oraz paserstwo poprzez nabywanie towarów pochodzących z takich kradzieży.
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie i uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzył mu karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania - poinformował prokurator Mariusz Pindera.
Orzekł również obowiązki naprawienia szkody poprzez zapłatę pokrzywdzonym równowartości zniszczonych pojazdów i poniesionych przez nich kosztów postępowania sądowego. Oskarżony został także obciążony kosztami całego postępowania. Wyrok nie jest prawomocny. Strony mają prawo wniesienia apelacji do Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET