Czy ktoś ukrywał Tadeusza Dudę? Prokuratura wydała komunikat ws. sekcji zwłok
- W środę przeprowadzono sekcję zwłok podwójnego zabójcy ze Starej Wsi, 57-letniego Tadeusza Dudy – poinformowała w rozmowie z PAP prok. Magdalena Gosztyła z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Trwa ustalanie, skąd mężczyzna miał broń i czy w ukrywaniu się pomagały mu osoby trzecie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie okoliczności zbrodni Tadeusza Dudy są badane przez śledczych.
- Co obejmuje oczekiwany protokół sekcyjny 57-latka.
- Dlaczego sąd umorzy postępowanie dotyczące wcześniejszych zarzutów wobec mężczyzny.
Komunikat ws. sekcji zwłok Tadeusza Dudy
Sekcję zwłok Tadeusza Dudy wykonano w Zakładzie Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Muszą zostać wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy i czynności dowodowe będą trwały, mimo że podejrzany nie żyje. Będą uzyskiwane opinie biegłych, chociażby z sekcji zwłok i opinie balistyczne - powiedziała w rozmowie z PAP prok. Magdalena Gosztyła z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Prokuratura czeka teraz na protokół z oględzin zwłok oraz pisemną opinię z sekcji, która ma potwierdzić wersję o samobójstwie poprzez postrzał w głowę. Kiedy materiały trafią do śledczych? - Na protokół sekcyjny oczekujemy zwykle ok. półtora, maksymalnie dwa miesiące. Zostanie on oczywiście dołączony do materiału dowodowego, do akt sprawy - przyznał w rozmowie z Radiem ZET zastępca Prokuratora Rejonowego w Limanowej Bartłomiej Michura.
Śledczy zapowiedzieli również, że będą analizować wszystkie ślady znalezione na miejscu znalezienia ciała, gdzie trwają czynności dochodzeniowe. Trwa również ustalanie, skąd mężczyzna miał broń i czy w ukrywaniu się przez kilka dni po tragedii pomagały mu osoby trzecie.
- W przypadku aktu oskarżenia, który trafił do sądu i dotyczył wcześniejszej sprawy, czyli kierowania gróźb karalnych oraz znęcania się nad członkami rodziny przez podejrzanego, sąd umorzy to postępowanie - wyjaśniła prok. Gosztyła. W poniedziałek - jak poinformowała prokuratura - przeprowadzono także sekcję zwłok małżonków, czyli córki i zięcia Dudy, których mężczyzna zastrzelił w piątek rano w Starej Wsi.
Stara Wieś. Tadeusz Duda zamordował córkę i zięcia
Z ustaleń śledczych wynika, że w piątek 27 czerwca Tadeusz Duda przyszedł do domu swoich teściów w Starej Wsi niedaleko Limanowej (woj. małopolskie), gdzie znajdowali się także jego córka, zięć i roczna wnuczka. Córkę i zięcia zabił, a teściowa w wyniku postrzału trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację ratującą życie. Niemowlęciu z kolei nic się nie stało.
Od piątku trwała zakrojona na szeroką skalę obława z udziałem m.in. kontrterrorystów. W akcji oprócz policji uczestniczyło także wojsko oraz Straż Graniczna. Użyto też specjalistycznego sprzętu, w tym dronów i helikopterów. We wtorek wieczorem policjanci znaleźli ciało Dudy, leżące kilkanaście metrów od drogi powiatowej pomiędzy Limanową a Kamienicą. Miał ranę postrzałową głowy, a obok leżała broń. Śledczy uznają za bardzo prawdopodobną hipotezę, że 57-latek mógł popełnić samobójstwo.
Źródło: Radio ZET/PAP/Rafał Piech
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET