Dlaczego zginął nurek szukający Grzegorza Borysa? Prace komisji zawieszone
Komisja badająca okoliczności śmierci strażaka-nurka podczas poszukiwań Grzegorza Borysa zawiesiła prace – dowiaduje się reporter Radia ZET Maciej Bąk. Powodem są opóźnienia w przekazaniu przez prokuraturę materiałów niezbędnych do wyjaśnienia przyczyn wypadku. Komisja powołana przez Komendanta Miejskiego PSP w Gdańsku od połowy listopada pracowała przez dwa tygodnie.
27-letni sekcyjny Bartosz Błyskal zginął 1 listopada 2023 roku. Podczas poszukiwań Grzegorza Borysa, zabójcy swojego 6-letniego syna, grupa strażaków-nurków podjęła się przeszukania zbiornika wodnego Lepusz na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w Gdyni. Podczas akcji doszło do tragedii, jeden z nurków zginął. Jak ujawniło w listopadzie Radio ZET, Błyskal nie miał do dyspozycji centrali łączności podwodnej, a jedynie kablolinę. W zbiorniku, w którym zginął młody strażak, kilka dni później odnaleziono ciało Grzegorza Borysa.
Bartosz Błyskał zginął w trakcie poszukiwań Grzegorza Borysa. Nowe fakty
13 listopada 2023 roku prace zaczęła komisja powypadkowa, w której skład weszło dwóch przedstawicieli gdańskiej komendy miejskiej, kolejnych dwóch przedstawicieli Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej oraz dwóch nurków instruktorów spoza Pomorza. Jak dowiaduje się Radio ZET, komisja pracowała przez dwa tygodnie, a następnie jej prace zostały zawieszone. - Komisja prowadziła prace polegające na analizie dokumentów dot. prowadzonej akcji, dokumentów sprzętu nurkowego, przeprowadziła wizję lokalną na miejscu zdarzenia, a także przesłuchała uczestników zdarzenia – mówi Radiu ZET Jacek Jakóbczyk z Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku.
Po tych czynnościach przewodniczący komisji zwrócił się do prokuratury o udostępnienie wyników badań sprzętu nurkowego oraz wyników sekcji zwłok. Odpowiedzi jednak nie było. - Z uwagi na brak odpowiedzi oraz ograniczony przepisami czas, w jakim komisja powinna sformułować wnioski, przewodniczący komisji musiał zawiesić jej prace do czasu otrzymania wskazanych powyżej informacji – zaznacza Jacek Jakóbczyk.
Przyczyną opóźnienia w przekazaniu informacji przez prokuraturę może być fakt, że śledztwo w sprawie śmierci sekcyjnego Bartosza Błyskala zostało przeniesione z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. To do tej ostatniej przewodniczący komisji skierował ponowne pismo z prośbą o udostępnienie im materiałów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET