Stwierdził, że "mogą sobie przyczepić naszywki SS". Dziennikarz skazany
Sąd Rejonowy w Sokółce w poniedziałek uznał dziennikarza TOK FM Piotra Maślaka za winnego zniesławienia funkcjonariuszy Straży Granicznej. Reporter porównał ich we wpisie na Twitterze do esesmanów. Sąd orzekł 3 tys. zł nawiązki i warunkowo umorzył postępowanie na rok. Dziennikarz zapowiedział apelację, nie wykluczyła jej też prokuratura.
Sąd orzekł, że aktywność Piotra Maślaka w mediach społecznościowych wyczerpuje znamiona czynu z (artykułów, przyp.) 212. i 216. Kodeksu karnego (odpowiednio: zniesławienie i znieważenie). - Sąd potwierdził winę zgodnie z wnioskiem prokuratora - powiedział PAP prokurator Marek Skrzetuski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
To właśnie jej Wydział do Spraw Wojskowych skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi TOK FM. Sprawa dotyczy zniesławienia w połowie sierpnia 2021 roku funkcjonariuszy Straży Granicznej, których dziennikarz porównał do SS - niemieckiej policji z okresu III Rzeszy. To wtedy rozpoczynał się kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, a strażnicy blokowali cudzoziemcom wejście na terytorium RP na wysokości Usnarza Górnego.
Dziennikarz porównał działania Straży Granicznej do SS. Został skazany
- Mężczyzna został oskarżony o to, że w dniu 23 sierpnia 2021 roku pomówił polską Straż Graniczną o postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć tę formację w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej służby - poinformowała wówczas PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.
Tego dnia dziennikarz radia napisał: "Nie potrafię tego nazwać inaczej, strażnicy graniczni, którzy zabraniają dostarczyć wody i dopuścić lekarzy do uchodźców, mogą sobie przyczepić naszywki SS. Tamci też wykonywali rozkazy. A jak Wam każą strzelać do uchodźców, też wykonacie rozkaz?"
Na jego wpis zareagował szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński. "Nigdy nie będzie mojej zgody na szarganie dobrego imienia @Straz_Graniczna. Porównywanie formacji chroniącej granice Polski do zbrodniczej SS to podłość. Złożę zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. Zapewniam Funkcjonariuszy SG, macie moje pełne wsparcie!" - napisał w sierpniu ubiegłego roku szef MSWiA. W grudniu 2021 roku dziennikarz TOK FM usłyszał zarzut zniesławienia funkcjonariuszy Straży Granicznej. Nie przyznał się do zarzuconego mu czynu.
W poniedziałek 3 kwietnia Sąd Rejonowy w Sokółce na Podlasiu orzekł, że dziennikarz jest winny zniesławienia Straży Granicznej. Jednocześnie umorzył warunkowo postępowanie na rok. Sędzia Wojciech Januszkiewicz nakazał Piotrowi Maślakowi wpłacić 3 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i 200 złotych kosztów sądowych.
Na stronach internetowych swojej redakcji dziennikarz TOK FM zapowiedział, że odwoła się od tego wyroku. - Będę apelował na 100 procent. Moim zdaniem to spełnia wszelkie przesłanki Slapp, czyli ukarania bez wyroku skazującego. Jestem przekonany, że taki był cel prokuratora i sądu – wskazał Maślak.
Prokurator Marek Skrzetuski powiedział PAP, że oskarżyciel wystąpi o pisemne uzasadnienie wyroku i dopiero wtedy rozważy apelację. - Trudno powiedzieć, żebyśmy się w pełni cieszyli z tego wyroku - skomentowała PAP rzeczniczka prasowa komendanta Straży Granicznej por. Anna Michalska. - Jesteśmy zadowoleni o tyle, że nie można bezkarnie obrażać ludzi, którzy noszą polski mundur, ale przykre jest to, że do takich sytuacji dochodzi i to najczęściej z poziomu wygodnego fotela przed ekranem monitora - dodała.
RadioZET.pl/Tokfm.pl/PAP - Luiza Łuniewska, Agnieszka Ziemska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET