`

Polskie miasto może zmienić nazwę. Wniosek już gotowy

2 min. czytania
28.12.2023 13:14
Obserwuj nas na Google

Gorzów Wielkopolski może już wkrótce zmienić nazwę i stracić przydomek "Wielkopolski". Grupa mieszkańców wystąpiła w tej sprawie z wnioskiem do magistratu. Urzędnicy przyznają, że to możliwe rozwiązanie, powołując się przy tym na przykłady z innych miast, m.in. Stargardu.

Gorzów Wielkopolski
fot. Łukasz Szczepański/REPORTER

Gorzów Wielkopolski, wbrew swojej nazwie, leży w woj. lubuskim (najbardziej wysuniętym na zachód regionie Polski). I właśnie ten fakt irytuje część mieszkańców drugiego co do wielkości miast w województwie. Na tyle, że postanowili oni złożyć wniosek do tamtejszego urzędu miejskiego. 

Gorzów Wielkopolski zmienia nazwę? Pomysłodawcy chcą tylko "Gorzowa"

- Uważamy, że nasze miasto zasługuje na to, żeby nie być miastem przymiotnikowym i to jeszcze fałszywie określonym - powiedział w rozmowie z Polsat News Jerzy Korolewicz, jeden z inicjatorów akcji. Gdyby odniosła ona skutek, nazwa miasta zostałaby zredukowana do jednego słowa: Gorzów. - Ta nazwa to jest symbol, znak, totem, to jest, jak nazwisko, ona nie jest nieważna - zaznaczył Korolewicz, podkreślając, jak jest "istotna w budowaniu marki i tożsamości miasta".

Redakcja poleca

Jeśli cała inicjatywa okazałaby się sukcesem, Gorzów nie byłby pierwszym takim miastem w Polsce. Kilka lat temu na podobny krok zdecydowano się w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie), który od 1 stycznia 2016 pozbawiony został elementu "Szczeciński".

Warto także dodać, że Gorzów Wlkp. to niejedyne miasto z "regionalnym" przymiotnikiem, które znajduje się w innym województwie niż wskazywałaby na to jego nazwa. Przykładem są tu chociażby: Biała Podlaska i Radzyń Podlaski (położone w woj. lubelskim) czy Tomaszów Mazowiecki oraz Rawa Mazowiecka (leżące woj. łódzkim).

Stargard wyznaczył kierunek. "Przyglądamy się temu, jak to było w innych miastach"

Co na to urzędnicy? - Przyglądamy się temu, jak to wyglądało w innych miastach i tu Stargard wzorowo przeprowadził ten proces. Obserwujemy, jak to wyglądało, idziemy też ich krokami, aby to wszystko odbyło się legalnie przy pełnej akceptacji mieszkańców - przekazał w rozmowie z Polsat News Wiesław Ciepiela, rzecznik gorzowskiego ratusza.

Cały proces może potrwać miesiącami. Choć wniosek z podpisami mieszkańców trafił już magistratu, to od maja do września 2024 roku zaplanowane są konsultacje społeczne. Później sprawą zajmie się rada miasta.

Źródło: Radio ZET/polstanews.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET