`

Groźne odkrycie w Golaszynie. Ewakuowano kilkadziesiąt osób

1 min. czytania
16.03.2026 12:20
Obserwuj nas na Google

W miejscowości Golaszyn (woj. wielkopolskie) służby dokonały groźnego odkrycia. Znaleziono pocisk moździerzowy z zapalnikiem. Ewakuowano kilkadziesiąt osób.

Policja, straż pożarna
fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto po odkryciu niewybuchu w Golaszynie.
  • Dlaczego ewakuowano mieszkańców w promieniu 150 metrów.
  • Co to za obiekt zidentyfikowano jako niewybuch.

Niewybuch w Golaszynie. Ewakuowano kilkadziesiąt osób

Zgłoszenie o niewybuchu w miejscowości Golaszyn przy ul. Dębowej wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Rawiczu w sobotę po godzinie 13:00. Podczas prac związanych z wyrównywaniem gruntu na drodze zauważono podejrzany przedmiot. Teren został odizolowany. Na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej, które zabezpieczyły rejon. "W porozumieniu z policją wyznaczono strefę bezpieczeństwa w promieniu 150 metrów. Z siedmiu pobliskich budynków ewakuowano łącznie 37 osób" - przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu.

Na miejsce wezwano również specjalistyczną grupę saperów. Po dotarciu do Gołaszyna eksperci zidentyfikowali przedmiot. Jak podaje lokalny serwis zwielkopolski24.pl, był to pocisk moździerzowy z zapalnikiem o średnicy 84 mm. Każdy taki obiekt, mimo upływu kilkudziesięciu lat, wciąż stanowi realne zagrożenie. Przybyła na miejsce specjalistyczna grupa saperów zabezpieczyła niewybuch i zabrała go w bezpieczne miejsce.

Redakcja poleca

Warto pamiętać, że materiał wybuchowy stosowany w technice wojskowej w praktyce jest całkowicie odporny na działanie wszelkiego rodzaju warunków atmosferycznych - niezależnie od daty produkcji zachowuje swe właściwości wybuchowe. W przypadku znalezienia takich przedmiotów należy niezwłocznie powiadomić policję.

Źródło: Radio ZET/zwielkopolski24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET