`

Radny z Dolnego Śląska oskarżony o pedofilię. "Ogromny szok i smutek"

2 min. czytania
16.03.2026 11:32
Obserwuj nas na Google

Radny miejski ze Ścinawy (woj. dolnośląskie) został oskarżony przez legnicką prokuraturę o wielokrotne współżycie z dziewczynką poniżej 15. roku życia. 64-latkowi grozi do 15 lat więzienia.

Radiowóz
fot. Lukasz Gdak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Jan B. został aresztowany w sierpniu 2025 roku.
  • Jakie działania podjęła matka poszkodowanej po uzyskaniu informacji.
  • Która instytucja będzie rozpatrywać sprawę Jana B.

Miejski radny ze Ścinawy oskarżony o czyny pedofilskie

13 marca  Prokuratura Okręgowa w Legnicy skierowała akt oskarżenia przeciwko 64-letniemu Janowi B. z jednej z podlubińskich miejscowości. 64-latek w okresie od października 2023 r. do 5 sierpnia 2025 r. wielokrotne doprowadził małoletnią poniżej lat 15 do innych czynności seksualnych, a od października 2024 r. do wielokrotnego obcowania płciowego. Sprawa wyszła na jaw w sierpniu 2025 r. Matka dziewczynki złożyła zawiadomienie.

- Wcześniej dotarły do niej informacje od znajomych, że dziewczynka, wyjeżdżając do okolicznej wsi, spotyka się ze starszym mężczyzną. Kobieta sprawdziła telefon swojej córki. Gdy potwierdził się fakt utrzymywania intymnych relacji przez oskarżonego z małoletnią, matka niezwłocznie zawiadomiła policję, a prokurator wszczął w sprawie śledztwo - poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Jan B. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany w sierpniu 2025 roku. W styczniu 2026 roku sąd, mimo wniosku prokuratora, nie przedłużył tego środka zapobiegawczego. Wobec mężczyzny zastosowano dozór policji. Dostał również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 200 metrów.

Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia

Jan B., przesłuchany w charakterze podejrzanego, początkowo przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu i złożył wyjaśnienia, a po uzupełnieniu zarzutów nie przyznał się do przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat. 64-latek nie był dotychczas karany sądownie. Ma wykształcenie zawodowe. Przed zatrzymaniem pełnił funkcję sołtysa swojej wsi oraz funkcję radnego w okolicznej miejscowości. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Lubinie. 

Redakcja poleca

W sierpniu 2025 roku oświadczenie w tej sprawie wydał  Krystian Kosztyła, burmistrz Ścinawy. "Wiadomość o tej sytuacji przyjąłem z ogromnym szokiem i smutkiem. Nigdy nie przypuszczałem, że osoba pełniąca funkcję radnego w naszej gminie mogłaby być choćby podejrzana o tak haniebne czyny. To dla mnie głęboko wstrząsające i całkowicie sprzeczne z wartościami, jakie powinna reprezentować nie tylko osoba zaufania publicznego, ale każdy dorosły człowiek" - napisał wówczas burmistrz.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET