W miejscowości Knapy na Podkarpaciu w czwartek wieczorem runęła paralotnia z dwoma mężczyznami. Jeden z nich zginął na miejscu, drugi trafił do szpitala.
Knapy. Wypadek na paralotni. Nie żyje 44-latek
Jak poinformowała Polską Agencję Prasową Anna Klee-Bylica z zespołu prasowego podkarpackiej policji, paralotnia, którą lecieli dwaj mężczyźni, spadła z wysokości ok. 100-150 metrów.
- Nie żyje 44-letni instruktor, natomiast 35-letni kursant został ranny i trafił do szpitala – przekazała. Jak zaznaczyła policjantka, powiadomiona została Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która wyjaśniać będzie przyczyny katastrofy.
Jak podaje portal echodnia.eu, powołując się na świadków, do wypadku doszło tuż po tym, jak mężczyźni wystartowali. 44-latek, który zginął, to mieszkaniec Knapów. Pasażer z poważnymi obrażeniami został zabrany do szpitala śmigłowcem LPR. Serwis podaje, że to mieszkaniec Osieka w powiecie staszowskim, w województwie świętokrzyskim.
Na miejscu, pod nadzorem prokuratura, pracowały służby.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET