`

Mieszkańcy protestują. Nie chcą tej inwestycji w swojej wsi. "Czują ogromny strach"

2 min. czytania
18.06.2025 10:38
Obserwuj nas na Google

We wsi Bąkowo (woj. kujawsko-pomorskie) planowana jest inwestycja, która wywołała oburzenie wśród mieszkańców. Protestują oni przeciwko budowie, która ich zdaniem będzie powodować wiele uciążliwości. W tej sprawie mieszkańcy zorganizowali specjalne spotkanie.

Bąkowo
fot. Google Street View

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Przeciwko czemu protestują mieszkańcy Bąkowa.
  • Jakie są ich obawy w związku z inwestycją.
  • Co o sprawie mówią przedstawiciele władz.

Bąkowo. Mieszkańcy protestują przeciwko fermie drobiu

Mieszkańcy wsi Bąkowo w powiecie inowrocławskim (woj. kujawsko-pomorskie) protestują przeciwko budowie fermy drobiu. Obawiają się, że inwestycja przysporzy im wielu problemów. To ryzyko uciążliwych zapachów, zanieczyszczeń, hałasu czy też spadku wartości okolicznych nieruchomości. - Inwestycja ma powstać tuż przy domach, co narusza zarówno nasze prawo do spokojnego życia, jak i zdrowia. Mieszkańcy czują ogromny strach przed tym, co może dziać się w ich otoczeniu - podkreślali mieszkańcy cytowani przez portal ino.online.

W tej sprawie odbyło się spotkanie mieszkańców z władzami gminy. Nie było jednak na nim żadnego przedstawiciela inwestora. Społeczność wsi chciałaby jednak, by do takiego spotkania doszło, by dowiedzieć się więcej, na temat jego planów. Ferma drobiu miałaby bowiem nie tylko być uciążliwym sąsiadem, ale też dla niektórych powodem do wyprowadzki. Na terenach, którymi zainteresował się inwestor, znajdują się bowiem mieszkania zakładowe dawnego zakładu hodowli bydła. - Mamy ponad 72 lata, każdy ma teraz choroby. No i teraz się przenoś. No i gdzie teraz? - powiedziała pani Krystyna w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz.

Redakcja poleca

Władze gminy komentują

- Na sesji wójt nam potwierdził 28 maja, że były takie rozmowy i że potencjalna osoba, która chciała zakupić tutaj te gospodarstwa, to właśnie z takim zamiarem stworzenia tutaj kurzej fermy. Kurza ferma, wylęgarnia. To właśnie są informacje od wójta - powiedziała sołtyska Bąkowa Aneta Czekaj. Co na to wójt gminy Dąbrowa Biskupia? - Jakiś czas temu odezwał się do mnie potencjalny inwestor. Teren, o którym mowa, należał do KOWR. Wiem, że on w zeszłym tygodniu był sprzedany. Przetarg skończył się. Tak naprawdę nie wiem, czy ten potencjalny inwestor przetarg wygrał - przekazał w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz Marcin Filipiak.

Również lokalni radni zainteresowali się planami dotyczącymi inwestycji. - Nikt sobie nie życzy w rejonie własnego miejsca zamieszkania mieć jakiś odór, nie? To jest, mi się wydaje, zrozumiałe dla wszystkich, nie? Bardzo wątpię, żeby ktokolwiek nawet z zewnątrz miał tutaj zamieszkać i cieszyłby się z obecności fermy kurzej - podkreślił przewodniczący rady gminy Piotr Kołodziej. Na razie jeszcze nic nie jest pewne, ale mieszkańcy Bąkowa o powstaniu fermy drobiu nie chcą słyszeć.

Źródło: Radio ZET / ino.online / TVP3 Bydgoszcz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET