Nawrocki poręczył za "Śledzia"? Tak się tłumaczy. Nerwowa reakcja
Karol Nawrocki był we wtorek pytany o sprawę poręczenia za gdańskiego skinheada i neonazistę Grzegorza Horodko, ps. Śledziu. Kandydat PiS zapewnił, że każdy polski obywatel bity przez policję obcego państwa będzie mógł liczyć na jego pomoc.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Karol Nawrocki zareagował na pytania o znajomość z neonazistą "Śledziem".
- Czy potwierdził, że wpłacił w 2017 roku poręczenie za Grzegorza Horodkę.
- O co dokładnie chodzi w sprawie poręczenia opisywanej przez "Rz".
Karol Nawrocki komentuje sprawę poręczenia
Karol Nawrocki przekonuje, że bliższe związki ze "Śledziem" ma Donald Tusk i Jacek Karnowski, były prezydent Sopotu. Na konferencji prasowej kandydat PiS nerwowo próbował odciąć się od tej znajomości. - Chcę być precyzyjny w odpowiedzi na to pytanie. Czy chodzi o tego człowieka, który był blisko Donalda Tuska? I tego człowieka, który był przez Jacka Karnowskiego zatrudniany w Urzędzie Miasta Sopotu jako działacz społeczny? Chodzi o tego samego człowieka? Traktujmy się poważnie. Chcę udzielić odpowiedzi na to pytanie. Ja znam tysiące ludzi. Proszę mi powiedzieć, czy rozmawiamy o tym samym człowieku? - pytał Nawrocki.
- Człowiek zatrudniany w Urzędzie Miasta Sopotu przez Jacka Karnowskiego. Człowiek, który miał bliskie relacje z panem premierem Donaldem Tuskiem. To człowiek, którego widziałem 3 razy w swoim życiu, o czym zresztą piszę w swoich mediach społecznościowych. Zna mnie bardzo słabo, epizodycznie, a Donalda Tuska bardzo dobrze i Jacka Karnowskiego - wyliczał Nawrocki.
Kandydat na prezydenta nie powiedział wprost, że poręczył za Grzegorza Horodkę, ale podkreślił, że każdy Polak w podobnej sytuacji będzie mógł liczyć na jego pomoc. - Jeśli chodzi o poręczenie. Żeby była jasność. Tu chcę być klarowny. Każdy polski obywatel, każdy polski kibic, każdy obywatel państwa polskiego, który będzie bity przez obcą policję, czy to duńską czy brytyjską, czy ukraińską, niemiecką, będzie mógł liczyć na pomoc prezydenta Polski Karola Nawrockiego - stwierdził.
Nawrocki poręczył za gdańskiego skinheada?
Według "Rzeczpospolitej" we wrześniu 2017 r. przed meczem Dania–Polska w Kopenhadze "kopenhaska policja starła się z polskimi kibicami, którym odmówiono wejścia na mecz, a jednego z nich potraktowała wyjątkowo brutalnie". O kogo chodzi?
"Szybko okazało się jednak, że nie był to zwykły kibic, lecz Grzegorz Horodko pseudonim Śledziu, wielokrotnie skazywany za m.in. pobicia gdański skinhead, powiązany z nielegalną międzynarodową organizacją neonazistowską Blood & Honour" - zauważa "Rz". Dodaje, że "duńskie media opublikowały nagranie, z którego wynika, że to Horodko zaczął pierwszy atakować policjantów". "Skazano go na 60 dni więzienia i zakaz wjazdu do Danii przez sześć lat".
"Śledziu", Nawrocki i pseudokibice
"A jak wynika z naszych ustaleń, za Horodkę poręczył Karol Nawrocki (...), wówczas dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku" - zaznacza gazeta wyjaśniając, że informację uzyskała "w środowisku gdańskich pseudokibiców". "Rz" pisze też, że poręczeniu dla Horodki nie zaprzeczyła rzeczniczka kandydata na prezydenta Emilia Wierzbicki.
Redakcja zaznacza, że "jeśli Nawrocki poręczył za Śledzia, nie zrobił tego jako jedyna osoba publiczna". "List w jego sprawie zaniósł do Ambasady Królestwa Danii ówczesny poseł Kukiz'15 Sylwester Chruszcz, a oficjalną interwencję zapowiedział ówczesny szef MSZ Witold Waszczykowski. Jednak w przypadku Nawrockiego poręczenie ma szczególne znaczenie, bo może rzucać nowe światło na jego kontakty z Horodką i środowiskiem gdańskich pseudokibiców" - dodaje gazeta.
Źródło: Radio ZET/ "Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET