Ojciec chce zaszczepić dzieci, ale lekarze odmawiają? "Ja się po prostu boję"
Jedna z legnickich przychodni zdrowia odmawia szczepień trójce dzieci, bo matka się na to nie zgodziła - poinformowało Radio Wrocław. Co ciekawe, opiekę nad chłopcami sprawuje ojciec. Pan Piotr z prośbą o nagłośnienie całej sprawy zwrócił się do lokalnych mediów.
- Z relacji pana Piotra wynika, że lekarze odmawiają zaszczepienia trójki chłopców
- Powodem ma być obawa przed reakcją agresywnej matki
- Do sprawy odniósł się sanepid
Przychodnia nie chce zaszczepić dzieci? Matka miała wydać zakaz
O całej sprawie poinformowało Radio Wrocław. Z przekazywanych informacji wynika, ze lekarze jednej z przychodni w Legnicy (woj. dolnośląskie) odmawiają zaszczepienia trójki chłopców w wieku 5, 7 i 9 lat. Głównym powodem ma być obawa przed reakcją agresywnej matki. Kobieta wpisała bowiem do książeczek zdrowia i kart uodpornień, że nie zgadza się na podawanie takich preparatów. Pan Piotr z prośbą o nagłośnienie całej sprawy zwrócił się do lokalnych mediów. Po rozwodzie to on sprawuje opiekę nad chłopcami. Z jego relacji wynika, że przy każdej wizycie u lekarza rodzinnego prosi o zaszczepienie, mimo to spotyka się z odmową.
- Przy każdej wizycie chcę zaszczepić dzieci, ale zawsze słyszę to samo: musi być zgoda dwojga rodziców - opowiedział pan Piotr w rozmowie z Radiem Wrocław. - Bezsilność i obawa, bo każdego dnia dzieci wychodzą do rówieśników, czy to w przedszkolu, w szkole czy na dworze. Ja się po prostu boję, bo mieliśmy ostatnio przypadek błonicy u chłopca we Wrocławiu. Jeśli dzieci nie są wyszczepione, to lęk jest - dodał.
Rodzic nie zgadza się na szczepienie dziecka. Co wtedy?
Portal RadioZET.pl skontaktował się w tej sprawie z rzecznikiem Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Rzecznikiem Praw Pacjenta. Zapytaliśmy, czy do zaszczepienia dzieci potrzebna jest zgoda obydwu rodziców - również po rozwodzie - i czy lekarze mają prawo odmówić dziecku szczepienia. Jeśli nie, czy grożą za to jakieś konsekwencje prawne. Na razie czekamy na odpowiedź. Zdaniem Alicji Skiersinis z bolesławieckiego sanepidu takie zachowanie wskazuje na poważny błąd medyka.
- Jeżeli szczepienia są obowiązkowe, taki rodzic może pójść i zaszczepić dziecko. Porozmawiać z lekarzem i jeżeli lekarz nie będzie miał żadnych obiekcji, wykonać szczepienie u dzieci. Nie podpisuje rodzic zgody na zabieg szczepienia ochronnego, ponieważ jest to obowiązek ustawowy - przyznała w rozmowie z Radiem Wrocław. Sprawa wzbudziła już zainteresowanie lekarzy z oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Planowane jest przebadanie chłopców - jeszcze w tym tygodniu. Jeśli nie będzie przeciwskazań, mogą oni zostać zaszczepieni. Postawa pracowników przychodni rodzinnej ma być przedmiotem analiz Okręgowej Izby Lekarskiej. Pan Piotr, jak sam przyznaje, o zakazie szczepień wydanym przez matkę dowiedział się trzy lata temu. Z jego relacji wynika, że podczas każdej wizyty u lekarza prosił o zaszczepienie synów, ale spotykał się z odmową.
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET