Obserwuj w Google News

Polska poderwała myśliwce. Dowództwo Operacyjne wydało nowy komunikat

2 min. czytania
19.07.2025 09:16

W nocy z piątku na sobotę, w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w polskiej przestrzeni powietrznej ogłoszono stan podwyższonej gotowości. Rano Dowództwo Operacyjne poinformowało o zakończeniu działań i powrocie do standardowego trybu.

fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie siły i środki uruchomiła Polska w odpowiedzi na ataki rosyjskie na Ukrainie?
  • Dlaczego Polska osiągnęła najwyższy poziom gotowości obronnej?
  • Co stało się z polskimi siłami po zmniejszeniu poziomu zagrożenia?
  • Jakie wydarzenia miały miejsce na Ukrainie w nocy z piątku na sobotę?

Dlaczego Polska poderwała myśliwce?

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło w sobotę nad ranem, że uruchomiono pełne środki w odpowiedzi na rosyjskie ataki rakietowe na Ukrainę. Poinformowano o tym na platformie X.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji – przekazano w komunikacie. W powietrze poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły najwyższy poziom gotowości.

Działania miały na celu zabezpieczenie przestrzeni powietrznej na granicach z Ukrainą, w odpowiedzi na zagrożenie ze strony rosyjskiego lotnictwa.

Wojsko: zagrożenie minęło, sytuacja wraca do normy

Rano, kilka godzin po ogłoszeniu podwyższonej gotowości, wydano kolejny komunikat. – Ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa, operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa zostało zakończone – poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ.

Zaznaczono, że uruchomione siły i środki wróciły do standardowej działalności operacyjnej. Polska nie odnotowała naruszenia swojej przestrzeni powietrznej.

Redakcja poleca

Alarmy w całej Ukrainie. Ataki na Odessę i Kijów

W tym samym czasie, w nocy z piątku na sobotę, niemal na całym terytorium Ukrainy ogłoszono alarmy lotnicze. Informację przekazała "Ukraińska Prawda". Rosyjskie rakiety i drony zaatakowały m.in. Odessę, gdzie zginęła co najmniej jedna osoba, a trzy zostały ranne – przekazał szef władz obwodu odeskiego, Ołeh Kiper.

Alarm ogłoszono również w Kijowie i obwodzie kijowskim, a także na zachodzie kraju. Ukraińskie władze kontynuują działania obronne i monitorują sytuację.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET