`

Prezes PGE straci stanowisko? "Rezygnacja z węgla 20 lat wcześniej niż obiecano"

2 min. czytania
03.09.2023 12:54
Obserwuj nas na Google

Wciąż ważą się losy prezesa największej firmy produkującej prąd dla Polaków, czyli PGE Wojciecha Dąbrowskiego - ustaliło Radio ZET. Chodzi o świeżo opublikowaną strategię Polskiej Grupy Energetycznej, według której miałaby ona zrezygnować z węgla 20 lat wcześniej niż rząd obiecał górnikom.

wojciech dąbrowski
fot. ANDRZEJ IWANCZUK /REPORTER

Na dymisję prezesa Dąbrowskiego naciska premier Mateusz Morawiecki, a jako powód nieoficjalnie podaje się właśnie przyjęcie strategii PGE. Prezesa spółki broni szef MAP Jacek Sasin. Dąbrowskiego wspiera też marszałek Elżbieta Witek i była premier Beata Szydło. Według doniesień mediów Dąbrowski ma być odwołany na zwołanej na poniedziałkowe popołudnie Radzie Nadzorczej PGE, a zastąpić go ma związana z premierem obecna wiceprezes Wanda Buk.

Informatorzy Radia ZET twierdzą, że dymisja Dąbrowskiego nie jest przesądzona, bo strategię dotyczącą węgla zatwierdziło całe kierownictwo w tym wiceprezes Wanda Buk. Może więc dojść do opcji zero, kiedy stanowiska stracą wszyscy członkowie zarządu.

Prezes PGE straci stanowisko?

Polski węgiel i jego przyszłość będą kluczowe w kampanii wyborczej, tym bardziej, że ze Śląska kandyduje premier Mateusz Morawiecki. Wykreślenie węgla jako paliwa do produkcji prądu przez PGE już za siedem lat oznaczałoby, że znika największy odbiorca tego paliwa. Górnicy protestują przeciwko decyzji PGE, domagają się odejścia Dąbrowskiego i zastanawiają się nad najazdem na Warszawę.

- Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 stanowczo żąda wyciągnięcia konsekwencji wobec Rady Nadzorczej i Zarządu PGE S.A., które w dniu 29 sierpnia przedstawiły nową strategię spółki. Prezes PGE Wojciech Dąbrowski, podczas specjalnie zwołanej konferencji, chwalił się, nie ukrywając zadowolenia, że spółka do roku 2030 odejdzie od węgla, a do roku 2040 osiągnie zereoemisyjność - napisał w liście do premiera związek zawodowy Sierpień 80. Przewodniczący związkowców Bogusław Ziętek przypomina premierowi o umowie społecznej, w której mowa jest o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego na Śląsku, do roku 2049.

- PGE to największy odbiorca węgla energetycznego ze śląskich kopalń. Na przykład PGG sprzedaje do PGE ogromną część swojej produkcji. Komu będą sprzedawać węgiel śląskie kopalnie, jeśli jak ogłosił Prezes PGE, spółka do roku 2030 ma zamiar odejść od węgla? Jaka będzie przyszłość śląskich kopalń, jeśli PGE oświadczyło, że po roku 2040 Spółka ma zamiar osiągnąć zeroemisyjność? Co z gwarancjami dla górników, że do roku 2049 na Śląsku będą funkcjonować kopalnie węgla kamiennego? - pyta Ziętek w liście do premiera Morawieckiego.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET