`

To będzie rewolucja. Wiadomo, kiedy może ruszyć Ogólnopolski Bilet Zintegrowany

2 min. czytania
11.02.2025 14:33
Obserwuj nas na Google

Ogólnopolski Bilet Zintegrowany ma przynieść prawdziwą rewolucję na kolei. Jeden bilet ma umożliwić podróżowanie po całej Polsce. Wreszcie pojawiły się konkretne informacje na ten temat. Kiedy jeden bilet na wszystkie pociągi?

Podróżni na peronie
fot. Podróżni na peronie
  • Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad Ogólnopolskim Biletem Zintegrowanym
  • Trwają prace nad unifikacją ulg u różnych operatorów
  • OBZ mógłby pojawić się w 2027 roku
Zobacz także

Ogólnopolski Bilet Zintegrowany rewolucją w podróżowaniu

O Ogólnopolskim Bilecie Zintegrowanym mówi się już od dłuższego czasu. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem, który umożliwiłby podróżowanie po Polsce na podstawie jednego biletu dla wszystkich operatorów. Jak przekazał wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, obecnie trwają prace nad unifikacją ulg — zarówno tych ustawowych, jak i fakultatywnych, przyznawanych przez różnych operatorów kolejowych.

Redakcja poleca

Pierwsze informacje o OBZ pojawiały się jeszcze w 2023 roku. Wtedy też pojawiały się pierwsze "kalkulacje" polityków, dotyczące cen. Szymon Hołownia przekonywał, że taki bilet powinien kosztować 150 zł. Z kolei Adrian Zandberg skazywał cenę 59 zł.

Czym jest Ogólnopolski Bilet Zintegrowany?

OBZ jest to pomysł na podróżowanie po całej Polsce w ramach jednego biletu, który umożliwiałby płynne podróżowanie pociągami, autobusami i tramwajami. W systemie obowiązywać mają różne formy biletów, tak, by odpowiadały potrzebom różnych osób. Na przykład jednorazowe relacyjne, nabywane na daną relację bez względu na przewoźnika i godzinę odjazdu, bilety z możliwością wyboru opcji powrotnej, bilety tzw. abonamentowe (odcinkowe), miesięczne bez względu na przewoźnika czy też bilety obejmujące wszystkich kolejowych przewoźników regionalnych z opcją komunikacji miejskiej. Celem jest takie zorganizowanie systemu, by obejmował on cały system transportu publicznego i był dobrowolny.

O tym w maju 2024 roku mówił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury. Pojawiała się wtedy możliwa data uruchomienia systemu. Jak wskazano, może to nastąpić w 2027 roku. Z kolei teraz na łamach wnp.pl Stanisław Bukowiec wyjaśnił, na czym dokładnie skupiają się bieżące prace.

— Pracujemy nad unifikacją ulg zarówno ustawowych, jak i fakultatywnych, które są przyznawane przez różnych operatorów kolejowych. Chcemy również w miarę możliwości wprowadzić — co jest trudnym zadaniem — cyfrowe rozkłady jazdy, skorelowane tak, żeby pasażer podróżujący busem nie spóźniał się na pociąg — wskazał.

Źródło: Radio ZET/Fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET