`

Śledztwo ABW ws. zakażeń legionellą w Polsce. Żaryn ujawnił wstępne ustalenia służb

PAP
2 min. czytania
28.08.2023 22:53
Obserwuj nas na Google

Nie zidentyfikowaliśmy żadnych informacji, żebyśmy mieli do czynienia z sabotażem - powiedział Stanisław Żaryn, pytany o śledztwo ABW w sprawie celowego zatrucia w Rzeszowie ujęć wody legionellą. Działania służb w tej sprawie będą kontynuowane. 

Legionella w Polsce
fot. Polska Press/East News, STEVE GSCHMEISSNER/Science Photo Library/East News

Zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn był w Polsat News pytany o działania ABW wokół przypadków zakażania się bakterią Legionella pneumophila w Rzeszowie. Dotychczas stwierdzono ją u ponad 100 osób, wśród których 11 zmarło.  

- Nie zidentyfikowaliśmy żadnych informacji, żebyśmy mieli do czynienia z sabotażem - powiedział Żaryn w poniedziałek, pytany o to śledztwo na Podkarpaciu. Kilka dni temu potwierdził PAP, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdzają przyczyny zakażeń.

Redakcja poleca

Zakażenia legionellą. "Nie ma informacji, by było to sabotaż"

Zastępca koordynatora służb specjalnych przyznał, że działania służb ws. sytuacji w stolicy Podkarpacia były "ponadstandardowe". Ponieważ miasto leży blisko granicy z Ukrainą i jest ważnym hubem w transporcie broni do tego kraju przyznał, że władze "chciały wykluczyć pewne scenariusze, które nasuwały się same". Uściślił, że chodziłoby o bioterroryzm. 
 
- Trudno o stawianie kropki nad i, na razie takich sygnałów nie zidentyfikowaliśmy - powiedział. Żaryn dodał, że działania wokół legionelli w Rzeszowie będą kontynuowane, ale "na razie wygląda, że nie mamy do czynienia z żadnymi działaniami celowymi przeciwko Polsce".

ZOBACZ TAKŻE:  Zalecenia GIS-u dotyczące legionelli. Jak się nie zarazić?

Zastępca ministra odniósł się też do kwestii incydentów nieautoryzowanego użycia sygnału radio-stop na polskiej kolei w ostatnich dniach. Powiedział, że w przeszłości takie przypadki już się zdarzały, ale nie budziło większego zainteresowania społecznego. - W tej chwili są zupełnie inne emocje, inna skala zagrożeń, dlatego ABW podjęła działania - powiedział.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET