`

TSUE ogłasza w sprawie decyzji Manowskiej. Właśnie zapadł wyrok

2 min. czytania
01.08.2025 11:37
Obserwuj nas na Google

Wyznaczenie sędziów Sądu Najwyższego do orzekania w dwóch izbach jest zgodne z prawem Unii Europejskiej - orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE. Uznał w ten sposób, że przenoszenie sędziów pomiędzy izbami tego sądu przez jego I prezes, Małgorzatę Manowską, było uzasadnione.

TSUE wyrok
fot. JOHN THYS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję podjął TSUE w sprawie wyznaczania sędziów SN.
  • Co skłoniło I prezes SN do przenoszenia sędziów między izbami.
  • Które przepisy regulują przenoszenie sędziów w Sądzie Najwyższym.

Wyrok TSUE w sprawie sędziów Sądu Najwyższego

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w piątek, że wyznaczenie sędziów Sądu Najwyższego do orzekania w dwóch izbach jest zgodne z prawem Unii. Udzielił tym samym odpowiedzi na pytania prejudycjalne, które dotyczyły czasowego przenoszenia sędziów Sądu Najwyższego do innych izb bez ich zgody. I prezes SN Małgorzata Manowska skierowała do orzekania w Izbie Cywilnej sędziów powołanych do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

Trybunał w Luksemburgu uznał, że uzasadnione jest, by prezes sądu mógł, pod pewnymi warunkami i czasowo, zobowiązać sędziów do orzekania w dwóch izbach - zarówno w swojej izbie macierzystej, jak i w innej izbie tego sądu.

Redakcja poleca

I prezes Manowska mogła przenosić sędziów bez pytania ich o zgodę

TSUE stwierdził także, że taki środek, czysto organizacyjny, może okazać się konieczny dla zapewnienia należytego sprawowania wymiaru sprawiedliwości i przestrzegania rozsądnych terminów. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym sędzia może być wyznaczony przez I prezesa SN "do udziału w rozpoznaniu określonej sprawy w innej izbie oraz, za zgodą sędziego, do orzekania na czas określony w innej izbie”.

Wyrok TSUE ma związek z sytuacją z 2023 r., kiedy to w Izbie Cywilnej na rozpoznanie oczekiwało blisko 6 tys. spraw. Małgorzata Manowska postanowiła wówczas czasowo przenieść sędziów z innych izb, bez pytania ich o zgodę. Tłumaczyła to chęcią poradzenia sobie z wyjątkową sytuacją. - Typowe nękanie, chcą nam obrzydzić życie - komentował decyzję Manowskiej w rozmowie z Onetem sędzia Izby Pracy SN prof. Krzysztof Rączka.

Źródło: Radio ZET/PAP/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET