Tu są najkrótsze kolejki do sanatoriów. Wyróżniają się dwa województwa

2 min. czytania
20.06.2025 12:48
Obserwuj nas na Google

Na pobyt w sanatorium kuracjusze mogą czekać nawet miesiącami. Kolejki do ośrodków w uzdrowiskach nie są jednak tak samo długie w całej Polsce. W niektórych województwach czas oczekiwania jest znacznie krótszy niż w innych.

Kuracjusze w uzdrowisku
fot. Adam Lawnik/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest średni czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium.
  • W których województwach kolejki są najkrótsze.
  • Jakie są alternatywne rozwiązania, skracające czas oczekiwania.

Ile trzeba czekać na wyjazd do sanatorium?

Wyjazd do sanatorium to szansa na zadbanie o własne zdrowie. Przy pobycie w ramach NFZ można jednak długo czekać na taką okazję. Kolejki do sanatoriów w Polsce są długie, a wyznaczane terminy pobytu mogą przypadać nawet za kilkanaście miesięcy. Jest sposób, by skrócić czas oczekiwania i zmienić termin na nieco bliższy, jednak w tym przypadku dużo zależy od szczęścia.

Ile trzeba czekać na wyjazd do sanatorium? Portal top.pl podaje, że średni czas oczekiwania w 2025 roku to 10 miesięcy. Niewykluczone, że już niedługo nieco się skróci, bo od lipca mają wejść w życie nowe zasady, które nieco uproszczą procedurę, ale też umożliwią wystawianie skierowań szerszemu gronu lekarzy. Na razie jednak trzeba liczyć się z wielomiesięcznymi kolejkami. Czas oczekiwania nie jest taki sam dla całej Polski. Długość kolejek jest różna w poszczególnych województwach.

Redakcja poleca

W tych województwach są najkrótsze kolejki do sanatoriów

Najgorsza sytuacja jest w województwie wielkopolskim. Tam na wyjazd do sanatorium czeka się nawet ponad rok. W większości województw jest to około 8-10 miesięcy. Pod tym względem zdecydowanie najlepiej wypadają województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie. Czas oczekiwania to w obu przypadkach zaledwie 3-4 miesiące. W lepszej sytuacji niż reszta Polski są także województwa lubelskie i podkarpackie. Tutaj czeka się około 3-5 miesięcy.

Kuracjusze, którzy nie chcą czekać w długich kolejkach, mogą skorzystać z alternatywnych rozwiązań. Przy wizycie prywatnej nieco łatwiej jest o dogodny dla siebie termin. Ciekawym rozwiązaniem w ramach NFZ jest także leczenie ambulatoryjne. Wtedy kuracjusz może sam wybrać termin i miejsce leczenia, jednak taki pobyt jest nieco krótszy. Trzeba też samemu zadbać o transport i nocleg. NFZ pokrywa jednak koszty zabiegów realizowanych w trakcie turnusu.

Źródło: Radio ZET / top.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET