`

Badacze ustawili karmniki w 52 miejscach w Polsce. Rezultaty zaskakują

2 min. czytania
Aktualizacja 14.01.2025
14.01.2025 14:20
Obserwuj nas na Google

Wiele osób dokarmia zimą ptaki. Okazuje się jednak, że umieszczanie karmników w łatwo dostępnych miejscach może mieć złożone konsekwencje – wynika z ustaleń zespołu badawczego prowadzonego przez profesora z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Badacze ustawili karmniki w 52 miejscach Polski
fot. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu/Facebook/screen
  • Dokarmianie ptaków zimą wymaga odpowiedzialności
  • W okolicach karmników pojawiają się nie tylko małe ptaki, ale i drapieżniki
  • Zespół badawczy prowadzony przez profesora Piotra Tryjanowskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zdecydował się na obserwację, ustawiając 52 karmniki w miastach i wsiach zachodniej Polski

Karmniki stwarzają niebezpieczeństwo dla ptaków? Nowe badania

Karmniki to wsparcie ptaków czy wystawianie ich na ryzyko? Na łamach magazynu „Basic and Applied Ecology” ukazała się publikacja zespołu badawczego, którego pracami kierował prof. Piotr Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Z ustaleń naukowców wynika, że karmniki niosą za sobą „złożone konsekwencje ekologiczne” – poinformowało oficjalne konto uczelni na Facebooku.

Hipoteza naukowców zakładała, że karmniki wiążące się z obecnością małych ptaków pośrednio przyciągają też drapieżniki. „Przetestowaliśmy tę hipotezę, używając eksperymentalnych karmników w 52 różnych miejscach miejskich i wiejskich w zachodniej Polsce” – opisano. Badacze (Piotr Tryjanowski, Peter Mikula i Federico Morelli) odkryli, że miejsca, które przyciągały więcej małych ptaków (niezależnie od zapewnionego w nich pożywienia), notowały jednocześnie więcej drapieżników, np. krogulce i dzikie koty. „Karmniki dla ptaków z zapewnionym pożywieniem przyciągnęły małe ptaki drapieżne, ale przyciągnęły także więcej drapieżników, których obecność może utrudnić małym ptakom pełne wykorzystanie dostępnych zasobów” – zauważono, podkreślając, że taki stan rzeczy może mieć wpływ na przetrwanie przez ptak zimy w aspekcie śmiertelności czy wzmożonej czujności.

„Piękna tradycja” dokarmiania. O tym należy pamiętać

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu wskazał w facebookowym poście dotyczącym badań kwestię potencjalnego rozwiązania problemu. „Dokarmianie ptaków to piękna tradycja, ale wymaga odpowiedzialności” – można przeczytać we wpisie. Eksperci doradzają ustawienie karmników w miejscach oddalonych od budynków czy terenów z łatwym dostępem dla drapieżników. „To zmniejsza ryzyko i pozwala ptakom bezpieczniej korzystać z dodatkowego pożywienia” – podkreśliły osoby prowadzące profil uczelni.

Źródło: Radio ZET/sciencedirect.com/„Dynamic interactions at birdfeeders: Attracting both prey and predators across urban and rural habitats”, P. Tryjanowski, P. Mikula, F. Morelli/Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET