`

Zaginięcie 11-letniej Patrycji. Poważne zarzuty dla 24-latka

2 min. czytania
16.05.2025 16:30
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Opolu poinformowała, że 24-letni Karol B., mieszkaniec Żor, u którego znaleziono zaginioną 11-letnią Patrycję z Dziewkowic (woj. opolskie), usłyszał zarzuty. Prokuratura ma również wystąpić o tymczasowy areszt dla mężczyzny. 

Zaginięcie 11-letniej Patrycji z Dziewkowic. Mężczyzna usłyszał zarzuty
fot. Materiały prasowe/Opolska policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty usłyszał 24-letni Karol B.
  • Jakie kroki zamierza podjąć prokuratura.
  • Jak wyglądał akcja poszukiwawcza 11-letniej Patrycji.

Zaginięcie 11-letniej Patrycji z Dziewkowic. Mężczyzna usłyszał zarzuty

"Mieszkańcowi województwa Śląskiego - Karolowi B. (24 lata) przedstawiono zarzut zatrzymania, wbrew woli prawnego opiekuna, osoby małoletniej, która nie ukończyła 15 lat. Ponadto mężczyźnie zarzuca się, że dopuścił się wobec pokrzywdzonej innej czynności seksualnej. Podejrzany złożył wyjaśnienia, których treść pozostaje zbieżna z przedstawionymi zarzutami" - podano w komunikacie prokuratury.

Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, przekazał również, że prokuratura wystąpi o tymczasowy areszt dla mężczyzny. Warto przypomnieć, że tuż po zatrzymaniu mężczyzna przekazał policji klucze do swojego mieszkania, w którym przebywała dziewczynka. Zarzekał się również, że nic jej nie zrobił.

Policja wydała Child Alert. Poszukiwania zakończone sukcesem

Przypomnijmy, że w środę 14 maja policja wydała  Child alert w związku z zaginięciem 11-letniej Patrycji Głowanii z miejscowości Dziewkowice (woj. opolskie). Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich poinformowali, że 11-latka po wizycie u dziadków nie wróciła do rodzinnego domu.

Rozpoczęła się szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza, w której brały udział setki policjantów, strażaków, a także zwykłych mieszkańców. Rozpoczęto także analizę monitoringu w miejscach, gdzie mogła przebywać dziewczynka. Do akcji zaangażowano nawet czeską policję, która miała patrolować przejścia graniczne.

Ostatecznie odnalazła się w czwartek rano w śląskich Żorach. Przebywała w mieszkaniu 24-latka, który został zatrzymany w swoim zakładzie pracy, gdzie miał nocną zmianę. Policjanci, na bazie zebranego materiału dowodowego, wstępnie wykluczali porwanie.

Źródło: Radio ZET/PK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET