Londyn. Potężny pożar w pobliżu stacji metra. "Eksplodowała ogromna kula ognia"
Londyn. Ogromny pożar wybuchł w pobliżu stacji kolejowej w południowej części miasta - donoszą brytyjskie media. Stacja Elephant & Castle pokryła się dymem, a świadkowie mówią o wybuchu. Dwie osoby zostały ranne. Według londyńskiej policji incydent nie ma związku z terroryzmem.
Pożar wybuchł na stacji Elephant & Castle, położonej w dzielnicy Southwark. Jest ona głównym węzłem kolejowym, gdzie znajduje się ruchliwa stacja metra na linii północnej, a także pociągi naziemne, które łączą południowy i północny Londyn.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o godz.13.47. Świadkowie twierdzą, że słyszeli eksplozję i widzieli "potężną kulę ognia". Na filmach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać kłęby czarnego dymu unoszącego się w powietrzu. Dwie osoby zostały ranne, a okoliczne budynki ewakuowano.
Londyn. Ogromny pożar na stacji Elephant & Castle
Według strażaków całkowicie są zniszczone sklepy pod łukami dworca; nadpalone są cztery samochody i budka telefoniczna w pobliżu stacji.
Brytyjski przewoźnik Thameslink potwierdził, że obok toru na stacji Elephant and Castle wybuchł pożar. "Wszystkie linie przejeżdżające przez stację Elephant & Castle są obecnie zablokowane. Straż pożarna ocenia sytuację" – brzmi treść oświadczenia opublikowanego na Twitterze.
„Było dużo czarnego dymu, potem eksplozja i wybuchła wielka kula ognia. Pochłonął mnie czarny dym, nic więcej nie widzę” - mówił jeden ze świadków, cytowany przez "Daily Star". „Obszar pod stacją nazywa się Little Columbia i jest tam wiele małych kolumbijskich sklepów i restauracji, które są teraz pokryte gęstym, czarnym dymem” - relacjonowała kolejna osoba.
Internauci piszą, że na miejscu są karetki i straż pożarna. Na Twitterze poinformowano, że na miejsce przyjechało 15 wozów strażackich, a z żywiołem walczy 100 strażaków. Londyńska policja zdementowała, jakoby incydent miał związek z terroryzmem.
Służby zalecają londyńczykom unikanie tego obszaru oraz zamykanie okien. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana, nie ma też doniesień o ofiarach.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Daily Star/MyLondon.news/BBC/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET