Pechowy wypadek w muzeum. Kobieta robiąc selfie oparła się o dzieła sztuki. Poleciały jak domino
Moda na selfie zbiera żniwo. W muzeum w Los Angeles jedna ze zwiedzających oparła się o kolumnę, na której stał zabytkowy artefakt. W pewnym momencie przechylił się on do tyłu i drogocenne przedmioty poleciały na ziemię efektem domina. Wszystko zarejestrowała kamera monitoringu.
Młoda kobieta robiąca sobie zdjęcia w 14th Factory w Los Angeles na długo zapamięta ten dzień. Straty zniszczonych dzieł sztuki, które wyrządziła, zostały wycenione na 200 tys. dolarów (740 tys. złotych).
Oto nagranie (akcja od 11 sekundy):
RadioZET.pl/Youtube/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET