Zachód o atomowych groźbach Kremla. "Rosja oszacowała koszty"

2 min. czytania
07.05.2022 07:10
Obserwuj nas na Google

Zachodni analitycy i służby specjalne wątpią, że Kreml jest gotowy użyć broni atomowej dla eskalacji wojny w Ukrainie - podał brytyjski dziennik "Financial Times". O wiele większe zaniepokojenie budzi wykorzystanie ładunków atomowych na mniejszą skalę, aby zdobyć przewagę na froncie.

Rosyjska broń atomowa
fot. AFP PHOTO / Russian Defence Ministry/East News

Władimir Putin i jego poplecznicy od lutego regularnie straszą Zachód, że w każdej chwili wojna w Ukrainie może przerodzić się w szerszy konflikt i spowoduje użycie broni atomowej. W ubiegłym tygodniu oburzenie na Zachodzie wywołała audycja w państwowej telewizji Rossija-1, gdzie sugerowano, że Rosja może użyć podwodnej eksplozji atomowej, aby wywołać tsunami na Morzu Północnym. - Tylko jeden start (rakiety - red.), a Boris (Johnson - premier brytyski - red.) i Anglia znikają - mówił prezenter programu.

Dodatkowo, w ubiegłym tygodniu rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w wywiadzie dla telewizji państwowej, że „ niebezpieczeństwo rosyjskiego uderzenia nuklearnego jest poważne, realne i nie wolno nam tego lekceważyć”. Według "Financial Times" zachodnie wywiady nie martwią się obecnie o rosyjskie groźby wywołania atomowej wojny.

Redakcja poleca

Kreml straszy bronią atomową. Zachód: to się Rosji nie opłaca

Mimo to nadal nie wiadomo, czy Putin może sięgnąć po tak zwaną taktyczną broń nuklearną, aby uzyskać przewagę na froncie w Ukrainie. - Biorąc pod uwagę potencjalną desperację prezydenta Putina i rosyjskich przywódców oraz komplikacje, z jakimi do tej pory musieli się zmierzyć militarnie, nikt z nas nie może lekceważyć zagrożenia stwarzanego przez potencjalne uciekanie się do taktycznej broni jądrowej lub broni jądrowej o niskiej wydajności - powiedział w ubiegłym miesiącu dyrektor CIA Bill Burns.

Jednocześnie dodał, że do tej pory nie ma wielu praktycznych dowodów na rozmieszczanie wojsk rosyjskich, zdolnych do przenoszenia broni atomowej o małej mocy. "Zachodni urzędnicy i analitycy twierdzą, że uważają, że Rosja oszacowała koszty użycia broni jądrowej wszelkiego rodzaju jako bardzo wysokie" - podał brytyjski dziennik.

- Mają pełne ręce roboty z tym, co dzieje się w Donbasie. Tak naprawdę nie mają sił ani czasu, aby poradzić sobie z rozszerzeniem konfliktu z NATO czy eskalacją wojny, bo wiedzą, że będziemy bardzo mocno stawiać opór - powiedział anonimowy urzędnik europejski.

Leonor Tomero, który pełni funkcję najwyższego urzędnika Pentagonu ds. polityki nuklearnej, powiedział, że użycie przez Rosję taktycznej broni jądrowej na Ukrainie „zelektryzowałoby cały świat” przeciwko Rosji, a wykorzystanie jej przeciwko cywilom, spowodowałoby „silny nacisk” na USA do interwencji militarnej.

"FT" alarmuje, że urzędnicy ostrzegają, że Rosja może eskalować konflikt niekoniecznie z użyciem broni jądrowej. - Oczywiście musimy się mieć na baczności przed potencjalnym użyciem broni chemicznej lub biologicznej – powiedział Adam Schiff, demokratyczny przewodniczący komisji wywiadu Izby Reprezentantów, który wrócił w tym tygodniu z podróży do Kijowa.

Obecnie administracja prezydenta USA Joe Bidena utrzymuje politykę nuklearną, zgodnie z którą broń atomowa byłaby użyta tylko do odstraszania lub reagowania na atak nuklearny na Stany Zjednoczone, lub ich sojuszników.

RadioZET.pl/Financial Times/PAP

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET