Elon Musk pomógł Putinowi. Wypłynęły sensacyjne informacje

3 min. czytania
07.09.2023 21:23
Obserwuj nas na Google

Telewizja CNN ujawniła w czwartek, że miliarder Elon Musk w 2022 roku wyłączył satelitarną sieć internetową Starlink, by nie dopuścić do ataku dronów na okręty Rosji. Powodem miały być obawy o nuklearny odwet Władimira Putina. "Dlaczego niektórzy chcą bronić zbrodniarzy wojennych?" – zapytał Mychajło Podolak, doradca w biurze prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Elon Musk, Władimir Putin
fot. Pavel Bednyakov/Associated Press/East News, LUDOVIC MARIN/AFP/East News

CNN, powołując się na nieopublikowaną jeszcze biografię Elona Muska, poinformowała, że wiedząc o planowanym ataku, miliarder zdecydował się wyłączyć swoją sieć Starlinków na obszarze wokół Krymu, przez co wypełnione materiałami wybuchowymi ukraińskie drony morskie straciły łączność i ostatecznie zostały wyrzucone na brzeg przez morze. Musk obawiał się, że atak, określony przez niego jako "mini Pearl Harbor", sprowokuje odwet Putina z użyciem broni jądrowej.

"Powodem obaw były jego rozmowy z przedstawicielami Kremla. Miliarder nie chciał też być zaangażowany w wojnę, bo – jak stwierdził – Starlink jest po to, by ludzie mogli oglądać Netfliksa i się relaksować [...] i robić dobre pokojowe rzeczy, a nie do ataków dronów" – czytamy. O ponowne podłączenie dronów do sieci prosić miał wicepremier Ukrainy Mychajło Fiodorow. Choć data udaremnionego ataku nie została podana, to informacje o bezzałogowych ukraińskich dronach, wyrzuconych przez morze na wybrzeże w okolicach Sewastopola, pojawiły się we wrześniu ubiegłego roku.

Redakcja poleca

Musk udaremnił atak na rosyjskie okręty. Ukraina reaguje

"Czasami błąd jest czymś znacznie większym niż tylko błędem. Nie pozwalając ukraińskim dronom zniszczyć części rosyjskiej floty wojennej poprzez ingerencję w Starlink, Elon Musk pozwolił na wystrzelenie przez tę flotę pocisków Kalibr na ukraińskie miasta. W wyniku tego cywile i dzieci giną" – napisał na Twitterze Mychajło Podolak, doradca w biurze prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, komentując doniesienia CNN.

"To jest cena mieszanki ignorancji i wielkiego ego" – ocenił. "Jednak pozostaje wciąż pytanie: dlaczego niektóre osoby tak bardzo chcą bronić zbrodniarzy wojennych i ich chęci mordowania? I czy zdają sobie teraz sprawę, że czynią zło i wspierają je?" – zakończył wpis Podolak.

Elon Musk rozmawiał z Putinem

CNN przypomina, że mimo ubiegłorocznych gróźb Muska, że nie będzie dłużej finansować działalności sieci w Ukrainie, potem zmienił kurs, a ostatecznie zawarł porozumienie z Pentagonem na temat dalszego funkcjonowania systemu, na którym polega ukraińska armia.

Mimo to, jak pisał w niedawnym tekście magazyn "New Yorker", uzależnienie Pentagonu od kaprysów miliardera powoduje w administracji niepokój. Według pisma Musk miał także w innym przypadku osobiście odłączyć sieć w regionach frontowych, odcinając ukraińskich żołnierzy od łączności, co również spowodowało gorączkowe starania urzędników, by przekonać bogacza do zmiany zdania.

Podczas rozmowy z ówczesnym wiceszefem Pentagonu Colinem Kahlem miliarder miał powiedzieć, że "odbył świetną rozmowę z Putinem", zaś według jego byłego wspólnika, Musk twierdził, że Putin chce pokoju. Utrzymywał też, że regularnie konsultuje się z przedstawicielami Kremla.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET