Władze prowincji Chiang Rai na północy Tajlandii, gdzie znajduje się jaskinia, podały wcześniej, że uwięzieni w niej - 12 chłopców i ich trener - będą ewakuowani pojedynczo.
Początkowo Reuters informował o dwóch uratowanych chłopcach, teraz pojawiły się informacje, że powierzchni przebywa już kolejnych dwóch.
Akcja ratunkowa w Tajlandii rozpoczęła się w niedzielę o godz. 10 czasu lokalnego (godz. 5 w Polsce). Każdemu ewakuowanemu dziecku towarzyszy dwóch nurków, w tym jeden z zagranicy i jeden z Tajlandii.
- Każdemu chłopcu towarzyszy dwóch nurków, jeden porusza się tyłem - tak, by cały czas mieć kontakt wzrokowy z chłopcem. Drugi płynie za nim, zabezpiecza butlę z powietrzem tak, aby chłopiec nie musiał jej dźwigać samodzielnie - mówił na antenie TVP Info dziennikarz Paweł Szot. - Według specjalistów, którzy znają tę jaskinię, w niektórych miejscach korytarze mają tylko pół metra szerokości - dodał.
Telewizja Sky News przeprowadza transmisję na żywo z operacji ratunkowej:
Tak wygląda plan jaskini, w której utknęli młodzi piłkarze:
NAJWAŻNIEJSZE FAKTY:
- 12 chłopców w wieku od 11 do 16 lat z jednej drużyny piłkarskiej wraz z trenerem pozostaje uwięzionych pod ziemią w jaskini Tham Luang Nang Non od 23 czerwca.
- 2 lipca r atownicy odnaleźli 12 chłopców i ich trenera piłkarskiego, którzy przez dziewięć dni byli uwięzieni w zalewanej deszczami jaskini
- 6 lipca t ajski ratownik zmarł po utracie przytomności spowodowanej brakiem tlenu po wejściu do jaskini podczas przygotowywania operacji ratowania 12 chłopców i ich trenera
RadioZET.pl/Twitter/Sky News/PAP/DG/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET