OpenAI pozostaje organizacją non-profit. Sam Altman ogłasza zmianę planów
Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman ogłosił, że firma odpowiedzialna za stworzenie ChatGPT pozostanie organizacją non-profit. Oznacza to odejście od kontrowersyjnego planu przekształcenia jej w spółkę nastawioną na zysk.
Decyzja o zmianie struktury prawnej wywoływała spory wśród inwestorów oraz obrońców bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Inwestorzy domagali się przejrzystych zasad działania rynkowego, które gwarantowałyby im zwrot z ogromnych inwestycji. Z kolei eksperci ds. etyki AI alarmowali, że tak potężna technologia powinna pozostawać pod nadzorem zarządu działającego w interesie społecznym, a nie z myślą o zyskach udziałowców.
„OpenAI nie jest i nigdy nie będzie zwykłą firmą” – napisał Altman w e-mailu do pracowników opublikowanym na stronie firmy. „Zdecydowaliśmy, że to organizacja non-profit pozostanie podmiotem kontrolującym, po wysłuchaniu głosu liderów społecznych oraz rozmowach z biurami Prokuratorów Generalnych Kalifornii i Delaware”.
OpenAI powstało jako organizacja non-profit w 2015 roku. W późniejszych latach utworzono tzw. „for-profit capped entity” – spółkę z ograniczonym zyskiem, by przyciągnąć inwestorów. Jednym z pierwszych i największych partnerów została firma Microsoft.
Model działania OpenAI niemal się załamał w 2023 roku, gdy zarząd niespodziewanie zwolnił Altmana. Pracownicy firmy zbuntowali się, co doprowadziło do jego powrotu na stanowisko, a osoby odpowiedzialne za zwolnienie odeszły z zarządu.
W obliczu tego kryzysu inwestorzy zaczęli naciskać na przekształcenie firmy w klasyczną spółkę nastawioną na zysk w ciągu dwóch lat. Zgodnie z pierwotnym planem ujawnionym w 2024 roku, OpenAI miało przekształcić się w tzw. public benefit corporation (PBC), co miało uspokoić inwestorów planujących włożyć dziesiątki miliardów dolarów w rozwój technologii.
Zmiana statusu prawnego wymaga jednak zgody władz stanowych Kalifornii (gdzie znajduje się siedziba firmy) oraz Delaware (gdzie jest zarejestrowana). Plan spotkał się z ostrą krytyką, m.in. ze strony aktywistów zajmujących się bezpieczeństwem AI oraz współzałożyciela OpenAI Elona Muska, który opuścił firmę w 2018 roku i złożył przeciwko niej pozew, twierdząc, że plan narusza jej pierwotną misję.
Zgodnie z nową propozycją, część komercyjna OpenAI nadal będzie mogła generować zyski, jednak pozostanie pod nadzorem zarządu non-profit. „Wierzymy, że to najlepszy sposób, by nadal szybko i bezpiecznie rozwijać naszą technologię oraz udostępniać ją całemu społeczeństwu” – podkreślił Altman.
Mimo to główni inwestorzy, tacy jak japoński gigant SoftBank, wciąż mają wpływ na decyzję. Warunkiem ich rekordowej inwestycji na poziomie 30 miliardów dolarów ogłoszonej 31 marca było przekształcenie OpenAI w spółkę zorientowaną na zysk. Jeśli firma nie zmieni swojej struktury do końca roku, SoftBank może ograniczyć inwestycję do 20 miliardów dolarów – wynika z oficjalnych dokumentów.
Ogromne środki są niezbędne, by pokryć kolosalne koszty obliczeniowe związane z rozwojem coraz bardziej zaawansowanych i energochłonnych modeli AI. „Nasza pierwotna wizja nie przewidywała potrzeb sięgających setek miliardów dolarów na infrastrukturę i obsługę użytkowników” – przyznał Altman.
Inwestycja SoftBanku z marca stanowiła większość z 40 miliardów dolarów pozyskanych w rundzie finansowania, która wyceniła OpenAI na 300 miliardów dolarów – to największy tego typu zastrzyk gotówki dla startupu w historii.
OpenAI pod wodzą Altmana stała się jednym z najbardziej dynamicznych i wpływowych startupów Doliny Krzemowej. Globalny rozgłos firma zdobyła w 2022 roku dzięki premierze ChatGPT – przełomowego narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji.
Źródło: Radio ZET/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET