Pogrzeb Aleksieja Nawalnego. Podano datę i miejsce

2 min. czytania
28.02.2024 11:51
Obserwuj nas na Google

Aleksiej Nawalny zostanie pochowany na cmentarzu w Moskwie. Rzeczniczka zmarłego opozycjonisty przekazała w mediach społecznościowych, że pogrzeb odbędzie się 1 marca. Do ostatniej chwili nie było jasne, czy rosyjskie władze zgodzą się na publiczny pochówek.

Pogrzeb Aleksieja Nawalnego
fot. Moscow City Court/Associated Press/East News

Pogrzeb Aleksieja Nawalnego odbędzie się 1 marca w Moskwie na cmentarzu Borisowskim, ponadto w cerkwi odbędzie się nabożeństwo nad trumną z jego ciałem - poinformowała w środę Kira Jarmysz, rzeczniczka zmarłego lidera rosyjskiej opozycji.

Służby więzienne oznajmiły 16 lutego, że 47-letni Nawalny zmarł nagle w kolonii karnej za kołem podbiegunowym w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Wcześniej miał "poczuć się źle" i "stracić przytomność".

Pogrzeb Aleksieja Nawalnego odbędzie się 1 marca

"Nabożeństwo odbędzie się w cerkwi Ikony Matki Bożej Ukój Mój Smutek w Marjino, 1 marca o godz. 14 [godz. 12 czasu polskiego - przyp. red.]. Przychodźcie wcześniej. Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu Borisowskim" - napisała Jarmysz na Twitterze/X.

Wcześniej współpracownicy Nawalnego informowali, że nie mogą znaleźć zakładu pogrzebowego, który zgodziłby się zorganizować publiczną uroczystość. Niektóre instytucje, które mogłyby współorganizować pogrzeb, wprost przyznały, że otrzymały zakaz przyjęcia takiego zlecenia.

Redakcja poleca

Publiczny pogrzeb w Moskwie stał pod znakiem zapytania do ostatniej chwili. W piątek śledczy zadzwonił do matki Aleksieja Nawalnego i postawił jej ultimatum. "Albo w ciągu trzech godzin zgodzi się na tajny pogrzeb bez publicznego pożegnania, albo Aleksiej zostanie pochowany na terenie kolonii". Rzeczniczka Nawalnego napisała w sobotę po południu, że nie wie, czy władze pozwoliły na zorganizowanie pogrzebu "tak, jak chce rodzina i na jaki zasługuje Aleksiej".

Źródło: Radio ZET/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET