`

"Kryminalna awantura". Chaos w Rosji, resort obrony oskarża Prigożyna

2 min. czytania
24.06.2023 08:37
Obserwuj nas na Google

Właściciel rosyjskiej najemniczej Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn przebywa w sztabie Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem i żąda spotkania z ministrem obrony Siergiejem Szojgu i szefem sztabu generalnego Walerijem Gierasimowem. Grozi, że w przeciwnym razie "pójdzie na Moskwę" - oznajmiły w sobotę agencja Reutera i niezależny rosyjski portal Meduza. Agencja TASS podała, że przeciwko Prigożynowi wszczęto śledztwo ws. nawoływania do powstania zbrojnego.

Chaos w Moskwie. Prigożyn pod ostrzałem
fot. AA/ABACA/Abaca/East News, screen: HANDOUT/AFP/East News, najemnicy Prigożyna w opanowanym przez nich Rostowie nad Donem

Chaos w Rosji. Jewgienij Prigożyn zapowiedział marsz jego najemnej Grupy Wagnera na Moskwę, celem „przywrócenia sprawiedliwości”. Chodzi o otwartą już wojnę pomiędzy Prigożynem a resortem obrony i wojskiem Rosji, na czele których stoją Siergiej Szojgu i Walerij Gierasimow.

Prigożyn przekazał, że oddziały armii regularnej Rosji zaatakowały obóz najemników, powodując liczne ofiary. Wezwał, by nie okazywać sprzeciwu. Resort obrony Rosji odrzucił te oskarżenia.

Prigożyn zapowiedział marsz na Moskwę. Grozi mu 20 lat więzienia

- Chcemy się tutaj spotkać z Szojgu i szefem sztabu generalnego. Dopóki nie przyjadą, pozostaniemy (na miejscu) i będziemy blokować Rostów nad Donem. Pójdziemy (też) na Moskwę - zadeklarował Prigożyn, cytowany przez Reutersa i opozycyjne rosyjskie media. W sieci pojawiły się kolejne nagrania z Rostowa, w mieście widać jednostki Wagnera.

W sieci pojawiły się też nocne nagrania z przemarszu konwoju wagnerowców. Niezależny rosyjski serwis Meduza podał, że Prigożyn miał spotkać się w Rostowie z wiceministrem obrony Junus-bekiem Jewkurowem i zastępcą szefa sztabu generalnego Władimirem Aleksiejewem. Powiadomił, że pod kontrolą jego bojowników znajdują się jakoby "obiekty wojskowe w Rostowie, w tym lotnisko".

Redakcja poleca

- Rosjanie zaczęli kąsać się nawzajem dla władzy i pieniędzy. Upadła krucha dyktatura Putina - oświadczył w piątek szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) generał Kyryło Budanow, komentując konflikt między Grupą Wagnera i armią lojalną wobec Kremla.

Agencja TASS podała, że w Rosji wszczęto śledztwo przeciwko Prigożynowi. Chodzi o nawoływanie do zbiorowego powstania zbrojnego. Rosyjskie prawo przewiduje za to 20 lat więzienia.

Resort obrony Rosji do najemników. "Kryminalna awantura Prigożyna"

Jednocześnie resort obrony Rosji zwrócił się do najemników z Grupy Wagnera, oskarżając o całe zamieszanie ich lidera. „Apelujemy do bojowników oddziałów […] Wagnera. Zostaliście wciągnięci w kryminalną awanturę Prigożyna i udział w zbrojnym buncie. Wielu waszych towarzyszy z kilku oddziałów już zrozumiało swój błąd, prosząc o pomoc w zapewnieniu możliwości bezpiecznego powrotu do swoich stałych punktów rozmieszczenia” – podał resort na Telegramie.

Według niepotwierdzonych doniesień wagnerowcy mieli zestrzelić rosyjski helikopter wojskowy. Gubernator obwodu rostowskiego zaapelował do mieszkańców o pozostanie w domach. Gubernator obwodu lipieckiego apeluje, żeby mieszkańcy nie podróżowali na południe. Przez obwód lipiecki przebiega autostrada z Rostowa do Moskwy. Obwód leży około 400 km od Moskwy.

Bunt Prigożyna. Relacja na żywo

RadioZET.pl/Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET