`

TVP na ustach światowych mediów, "ludzie są przerażeni". Oto kilka nagłówków

2 min. czytania
08.03.2023 16:46
Obserwuj nas na Google

Sprawa tragicznej śmierci Mikołaja Filiksa odbija się szerokim echem już nie tylko w Polsce, ale również w mediach zagranicznych. Hiszpańskie "Publico" pisze o "skrajnym prześladowaniu przez media państwowe". Z kolei "The Guardian" donosi o "ostrzale partii rządzącej w Polsce".

Światowe media uderzają w TVP
fot. TVP Info/Screen

Po tym, jak do przestrzeni publicznej trafiła informacja o tragicznej  śmierci syna posłanki PO Magdaleny Filiks, w mediach, sieci i polityce wybuchła prawdziwa burza. Przedstawiciele opozycji zarzucają, że to właśnie media publiczne są pośrednio winne tej dramatycznej sytuacji.

Sprawa szybko zyskała rozgłos, jak się okazuje nie tylko ogólnopolski. O "ostrzale partii rządzącej i prorządowych mediów w Polsce" pisały największe portale z Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA czy Hiszpanii. Niemiecki Deutsche Welle informował o "wątpliwej roli mediów państwowych, kontrolowanych przez rządzącą partię PiS”. Zadając też pytanie: Czy to one ponoszą winę za śmierć nastolatka?

Tragiczna śmierć Mikołaja Filiksa. Wiadomość obiegła media na świecie

O sprawie pośredniego ujawnienia danych Mikołaja Filiksa pisze też włoski portal Corriere Della Sera. "Horror w Polsce. Sprawa jest potworna i dzieli Polaków. Ludzie są przerażeni tym, że dziennikarz, aby uderzyć politycznie w posła opozycji, upublicznił (pośrednio – red.) dane chłopca, który dwa lata wcześniej padł ofiarą przemocy seksualnej".

Redakcja poleca

"15-letni Mikołaj popełnił samobójstwo po tym, jak państwowa stacja radiowa pomogła zidentyfikować go jako ofiarę pedofila" – czytamy na stronie brytyjskiego The Guardian. Autor artykułu stwierdził, że "Prawo i Sprawiedliwość, partia rządząca w Polsce, znalazła się pod ostrzałem".

Tragiczna historia 15-latka dotarła też do Stanów Zjednoczonych. Na portalu Politico pojawił się artykuł zatytułowany: "Polskie media publiczne pod ostrzałem po samobójstwie syna posłanki". "Nastolatek odebrał sobie życie niecałe dwa miesiące po tym, jak Radio Szczecin, nadawca publiczny będący częścią systemu mediów publicznych ściśle kontrolowanych przez rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość, wyemitowało artykuł o rzekomej aferze pedofilskiej w szeregach opozycyjnej Platformy Obywatelskiej" - czytamy.

"Jak skrajnie prawicowe szykany ze strony państwowych mediów doprowadziły do samobójstwa syna polityczki opozycji w Polsce" – taki artykuł opublikowano na łamach hiszpańskiego portalu Publico. Jego autor sugeruje, że media publiczne "łamały prawo i rozpowszechniały informacje umożliwiające zidentyfikowanie chłopca".

Fot. Publico.es/screen

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET