"Zabiłem mamę, czy to źle?". 13-latek zadzwonił na numer alarmowy
- Zabiłem mamę, zrobiłem zdjęcia i wysłałem znajomym. Czy to źle? - takie słowa usłyszał od 13-letniego chłopca z Florydy dyspozytor numeru alarmowego 911. Chłopiec został zatrzymany, zarzuca mu się morderstwo pierwszego stopnia.
Makabryczne doniesienia płyną do nas z Florydy w Stanach Zjednoczonych. Jak podaje nypost.com, dyspozytor numeru alarmowego 911 odebrał tam telefon od 13-letniego Dereka Rosie. To, co usłyszał od chłopca jest przerażające.
"Zabiłem matkę. Czy to źle"
Nastolatek powiedział dyspozytorowi, że "właśnie zabił swoją matkę, która spała obok jego małej siostrzyczki". Po morderstwie chłopak miał zrobić zdjęcia ciała swojej mamy i wysłać je znajomym.
- Zrobiłem zdjęcia i powiedziałem o tym znajomym. Czy to źle? - mówił nastolatek w rozmowie z dyspozytorem 911. Miał dodać, że "ma przy sobie broń". - Chciałem się zastrzelić, ale nie mogłem. W moim pokoju jest nóż, a w salonie pistolet - powiedział. 13-latek został zatrzymany, postawiono go w stan oskarżenia. Zarzuca mu się morderstwo pierwszego stopnia.
"Bardzo spokojne i pokorne dziecko"
- To bardzo niefortunne, że doszło do tej tragedii, ale to dziecko jest bardzo pokorne, bardzo spokojne i trudno sobie wyobrazić, że coś takiego mogłoby się kiedykolwiek wydarzyć - powiedział ojciec chłopca.
Władze podały, że 13-latek będzie sądzony jak dorosły. Obecnie przebywa w ośrodku więzienno-rehabilitacyjnym w Miami-Dade. Ma zostać przeniesiony od aresztu śledczego.
- Ważny SMS w sprawie Grzegorza Borysa. Służby zwracają się do mieszkańców
- Co z przyszłością Janusza Korwin-Mikkego? Sławomir Mentzen ogłosił decyzję
- "Posłowie PiS rozmawiają z PSL i Polską 2050. Chcą uciec z tonącego statku"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET