To miało powędrować do powodzian. Internauci w szoku. "Wstyd i kpina"

2 min. czytania
27.09.2024 15:08
Obserwuj nas na Google

Przez Dolny Śląsk i Opolszczyznę przeszła wielka woda. Na pomoc powodzianom ruszyła cała Polska, a większość dużych miast zorganizowała zbiórki najpotrzebniejszych artykułów. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek pokazał, jakie szokujące przedmioty znalazły się wśród "darów" przekazanych przez mieszkańców.

fot. Piotr Krzystek Facebook

Brudne i przeterminowane "dary" dla powodzian

Południe Polski liczy straty po powodzi. W najbardziej zniszczonych miejscowościach, takich jak Kłodzko, wartość zniszczeń sięga ponad 100 milionów złotych. Aby pomóc powodzianom, największe miasta w Polsce zorganizowały zbiórki artykułów pierwszej potrzeby. Podobna akcja została przeprowadzana przez magistrat Szczecina. Mieszkańcy przez kilka dni mogli przekazywać najpotrzebniejsze przedmioty do siedziby sztabu w Netto Arenie. Niestety nie każdy zrozumiał powagę sytuacji. Do wolontariuszy trafiały często używane i brudne "dary". "Szanujmy pracę wolontariuszy. Punkt w Netto Arenie to nie śmietnik. Powodzianie nie potrzebują ani przeterminowanych i używanych kosmetyków, ani brudnych termosów, ani też zużytej odzieży do wyrzucenia" - napisał na swoim profilu na Facebooku prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Redakcja poleca

Internauci są zbulwersowani zachowaniem mieszkańców Szczecina

Piotr Krzystek załączył do wpisu zdjęcia przykładowych przedmiotów. Widać na nich brudne, używane ubranka dla dzieci czy termos z zaschniętą kawą. Post prezydenta Szczecina wzbudził wielkie poruszenie w internecie. "Dziwię się, że ludziom nie wstyd. Brak szacunku dla drugiego człowieka. Proszę, nie przekazujmy zniszczonych rzeczy, których sami nie chcemy. Zwyczajnie je wyrzućmy", "Dajmy to, co sami chcielibyśmy otrzymać. Nie traktujmy pomocy dla drugiego człowieka jako okazji do pozbycia się rzeczy, które tak naprawdę powinno się wyrzucić", "Jak można traktować punkt zbiórki najpotrzebniejszych rzeczy jako punkt śmietnikowy? Ludzie ogarnijcie się, bo wasze zachowanie jest naprawdę karygodne. A gdyby było odwrotnie, to wy byście potrzebowali pomocy i dostali taką rzecz, to byłoby wam miło?" "Wstyd i kpina" - czytamy w komentarzach użytkowników Facebooka.

Na szczęście używane i brudne rzeczy okazały się być jedynie niewielkim ułamkiem wszystkich zebranych przedmiotów przez szczecińskich wolontariuszy. Ze Szczecina do miejsc dotkniętych powodzią wyjechało 5 tirów z najpotrzebniejszymi przedmiotami. Podczas nadzwyczajnej rady miasta zadecydowano również, że Szczecin przekaże 400 000 złotych dla powodzian w Kłodzku.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET