`

Nowe śmietniki we Wrocławiu za miliony zł. "Dramat", "Korzystamy ze starych"

3 min. czytania
31.08.2025 09:55
Obserwuj nas na Google

Na wrocławskim Sępolnie trwa wymiana śmietników, również na te podziemne. Mieszkańcy przyznają, że poprawił się aspekt estetyczny, jednak pojemniki są zupełnie niepraktyczne. "Czy one mają tak mały otwór wrzutowy, czy ja może nie potrafię ich odpowiednio użyć?" - piszą internauci w mediach społecznościowych.

Śmietniki
fot. Wrocławskie Mieszkania

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Nowe śmietniki na wrocławskim Sępolnie wzbudzają kontrowersje; powstało 16 lokalizacji, w tym 6 pojemników podziemnych.
  • Mieszkańcy krytykują nowe konstrukcje za małe otwory wrzutowe i niepraktyczne rozwiązania; planowane są konsultacje z lokatorami 24 września.
  • Wrocławskie Mieszkania planują poprawki pojemników, aby uwzględnić większe pojemności.

Nowe śmietniki na wrocławskim Sępolnie. Nie wszyscy są zadowoleni

Wrocławskie mieszkania już od kilku lat prowadzą wymianę śmietników na Sępolnie. Do tej pory powstało 16 miejsc: 10 pergoli na zwykłe kontenery i 6 pojemników podziemnych. Na bieżąco - po konsultacjach z sanepidem, konserwatorem zabytków i gestorami sieci - pojawiają się nowe lokalizacje.

"Po rozpoczęciu inwestycji w części południowej i opracowaniu dokumentacji dla części wschodniej zaczynamy projektowanie nowych miejsc zbiórki odpadów (MZO) północno-zachodniej części Sępolna" - poinformowały Wrocławskie Mieszkania w komunikacie z 26 sierpnia. Zakres inwestycji obejmuje m.in. budowę nowych miejsc zbiórki gromadzenia odpadów - i likwidację tych istniejących, a także remont nawierzchni chodnika. Na 24 września zaplanowano konsultacje z mieszkańcami tej części Sępolna.

Z komentarzy wynika jednak, że część lokalnej społeczności nie jest zadowolona z nowego projektu. "I to ma być dobra wiadomość? Ludzie narzekają na to, co zostało wybudowane. Śmieci się nie mieszczą, pojemniki za małe, a wy dalej wciskacie kit, że wspaniała wiadomość, będzie tego więcej? Dramat!" - napisał ostro pan Marcin. "Mamy też piękne altany śmietników. Lite drewno. Ludziom zabrali ogródki. Wybetonowali (jakby nie można było kostki położyć), postawili drewniane konstrukcje (ażurowe, więc dalej na wszystko pada deszcz). Nikt nie wie po co. Tak wyrzuconych pieniędzy w błoto jest na Sępolnie wiele" - dodał okoliczny mieszkaniec.

"Zmuszeni jesteśmy korzystać z tych starych kubłów"

W tej części Wrocławia powstają również nowe śmietniki podziemne. I choć mieszkańcy przyznają, że są estetyczny, to zupełnie niepraktyczne. - Chciałbym, żeby ktoś, kto projektował te śmietniki, przyjechał tutaj i skorzystał, wyrzucił śmieci. Ten otwór jest na tyle wąski, że zmuszeni jesteśmy korzystać z tych starych kubłów - oznajmił jeden z mieszkańców w rozmowie z Radiem Wrocław. Podobnych głosów w mediach społecznościowych jest więcej. "Czy one mają tak mały otwór wrzutowy, czy ja może nie potrafię ich odpowiednio użyć?", "To jest kolejny urzędniczy bubel", "Dodam, że wiaty naziemne zostały zaprojektowane tak, żeby przypadkiem wszystkie pojemniki się w nich nie mieściły" - czytamy w komentarzach. 

Redakcja poleca

Do sprawy odniosła się również Katarzyna Galewska ze spółki Wrocławskie Mieszkania. - W tej chwili trwają uzgodnienia jeszcze z producentem i będziemy po prostu te otwory wrzutowe, to się nazywa kioski, wymieniać na większe, tak, żeby większe pojemności również mogły być bez problemu wrzucane - powiedziała w rozmowie z Radiem Wrocław. - Takie rozwiązania mamy na innych wnętrzach i wiemy, że one są bardzo wygodne dla użytkowników i nie zgłaszają w tym zakresie jakichś zastrzeżeń - dodała Galewska. Na razie na program wydano już 2 mln zł, jednak koszt inwestycji, tylko w części południowej zabytkowego osiedla, powinien zamknąć się w kwocie 8 mln złotych.

Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET