Zamknij

"Stanowisko episkopatu ws. szczepionek jest nieodpowiedzialne"

Redakcja
18.04.2021 10:00
Andrzej Stankiewicz
fot. Radio ZET

To, czego bym oczekiwała od rządu, to pokazania, że AstraZeneca jest moralnie dopuszczalna. Powinien się zaczepić pan premier Morawiecki i prezydent Duda - stwierdziła Katarzyna Lubnauer w niedzielnym programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". Posłanka KO skomentowała także oświadczenie Episkopatu ws. preparatów AstraZeneca i Johnson&Johnson. 

"7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" to najważniejsze tematy mijającego tygodnia, komentarze, opinie, gorące dyskusje i różne punkty widzenia. W niedzielę, 18 kwietnia Andrzej Stankiewicz i jego goście podsumowali wydarzenia społeczno-polityczne ostatnich dni.

Przypomnijmy, że były to m.in.: wybór nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, stanowisko Episkopatu w sprawie szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson oraz słowa o tym, że ich technologia produkcji jest "wątpliwa etycznie i moralnie", aferę wokół prof. Maksymowicza związaną z eksperymentami na płodach oraz zwolnienie Sławomira Nowaka z aresztu.

Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych zaprezentował w środę stanowisko, w którym stwierdzono, że technologia produkcji szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny, gdyż korzysta się w niej z linii komórkowych stworzonych "na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów".

Lubnauer i Hetman krytykują stanowisko biskupów

W stanowisku zaznaczono jednak, że pomimo zastrzeżeń ze szczepionek tych mogą korzystać ci wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki. Komunikat ze strony KEP skomentowali także goście Andrzeja Stankiewicza. 

- To było skrajnie nieodpowiedzialne oświadczenie Polskiego Episkopatu - tak komunikat ze strony KEP skomentował Katarzyna Lubnauer. - To, czego bym oczekiwała od rządu, to pokazania, że AstraZeneca jest moralnie dopuszczalna. Powinien się zaczepić pan premier Morawiecki i prezydent Duda - stwierdziła posłanka Koalicji Obywatelskiej. 

Według Krzysztofa Hetmana to oświadczenie jest szkodliwe: – W Lublinie od piątku jest bardzo dużo szczepionki Johnson & Johnson i jest wręcz łapanka, aby wykorzystać wszystkie szczepionki, ponieważ bardzo dużo ludzi zrezygnowało ze szczepień i przypuszczam, że jest to związane niestety z tym nieszczęsnym oświadczeniem – tłumaczył europoseł PSL.

– Jako katolik muszę stwierdzić, że dla części polskich hierarchów stolica apostolska jest w Toruniu, a nie w Rzymie. W tej sprawie już wypowiedział się Papież Franciszek: powiedział, że ta szczepionka (AstraZeneca) jest konieczna, etyczna i moralnie dopuszczalna – dodał.

Zalewska broni oświadczenia Episkopatu: tutaj nie ma sprzeczności

W obronie Episkopatu stanęła europosłanka PiS Anna Zalewska: – Stanowisko Episkopatu wyraźnie mówi, że w sytuacji braku wyboru, ochrony zdrowia, nie ma dyskusji i należy zaszczepić się proponowaną szczepionką. W związku z tym katolicy nie mają wątpliwości, wiedzą, że jest pandemia, wiedzą, że są kłopoty ze szczepionkami, niewynikające z tego, co dzieje się w Polsce, ale wynikające z nieudolności Komisji Europejskiej, która pozwoliła sobie na dyktat firm farmaceutycznych. W związku z tym katolicy, zdając sobie sprawę z zagrożenia, będą szczepić się szczepionkami, które zostały im zaproponowane – mówiła. 

Stanowisko Watykanu jest jednak inne niż to Polskiego Episkopatu. Kongregacja Nauki i Wiary stwierdziła, że moralnie dopuszczalne jest stosowanie takich szczepionek. Natomiast biskup Józef Wróbel jasno stwierdził, że jest to moralnie podejrzane. – W takim razie Watykan, czy biskup Wróbel? – dopytywał Andrzej Stankiewicz

I Watykan, i biskup Wróbel, dlatego, że tutaj nie ma sprzeczności. Wtedy, kiedy jest zagrożenie życia i zdrowia tych moralnych dylematów katolicy nie powinni mieć

Anna Zalewska

Dodała jednak, że rozumie wątpliwości osób, które nie chcą szczepić się wspomnianymi preparatami: – Mamy stały Kontakt z Agencją leków i panią komisarz do spraw zdrowia. Jeżeli chodzi o te dwie szczepionki, pojawiają się bardzo różne opinie. Ostatnie tygodnie to bardzo zły PR dla AstraZeneci. Myślę, że to jest efekt tego, o czym dyskutujemy w mediach.

RadioZET.pl/PAP/MO